
Halloween za nami, czas na andrzejki. Księża znaleźli alternatywę dla lania wosku i wróżenia?
W ostatnich dniach października „Bale Wszystkich Świętych” opanowały szkoły, przedszkola i świetlice. Choć w wielu placówkach królowało Halloween, niektórzy odcinają się od amerykańskiej tradycji i zamiast przebierać dzieci za kościotrupy czy inne upiory, wybierają kostium przypominający strój więzienny w Auschwitz. Czy z andrzejkami będzie podobnie i dzieci nie będą lały już wosku przez dziurkę od klucza? Okazuje się, że w tej kwestii księża są łaskawi. Andrzejki to zabawa, Halloween – igranie z demonami Andrzejki to ostatnia okazja do świętowania przed rozpoczynającym się adwentem. Nie do końca wiadomo, skąd wywodzi się tradycja „wieczoru wróżb” w noc z 29 na 30 listopada, jednak zwyczaj wróżenia w wigilię świętego Andrzeja jest w Polsce znany co najmniej od kilkuset lat. Być może właśnie dlatego księża nie wymyślili alternatywy i przymykają na zabawy dzieci – w końcu to tylko zabawa.
ks. Jacek Orszulak
wiara.pl
Z jednej strony ksiądz przyznał, że wróżenie jest sprzeczne z przykazaniami, z drugiej uznał, że dla dzieci lanie wosku i andrzejkowe wróżby to „tylko zabawa” – o ile nie traktują jej poważnie. W przypadku Halloween księża nie przebierają w słowach. To, co dla wielu dzieci jest zabawą, nazywają „wejściem w przestrzeń demonów”.
oświadczenie księży egzorcystów diecezji płockiej
wiara.pl
Halloween to "największe złe", a andrzejki to "tylko zabawa"... Pozwalacie dzieciom uczestniczyć w zabawach andrzejkowych?
Może cię zainteresować także: Im bardziej popularne staje się Halloween, tym mniej pamiętamy o polskich tradycjach. Zabawa kontra zaduma
Źródło: wiara.pl