
Większość szkół organizuje takie spotkanie po latach. Zawsze przywołuje to wspomnienia, ale nie dla każdego miłe.
Pewne emocje nie mijają Szkoła dla każdego wiąże się z innymi odczuciami. Czasami tęsknimy za tymi latami, a niekiedy odczuwamy ogromną ulgę, że mamy je już za sobą. Są osoby, które wcale nie odczuwają radości, gdy w swojej skrzynce znajdują zaproszenie na spotkanie klasowe. Pewne emocje nie chcą ulec zatarciu nawet po 20 latach.
Spotkanie klasowe powinno być przyjemnością, jednak wiele osób nie chce się na nim pojawić. Trudno jest pokazać się dawnym znajomym, gdy przytyło się 30 kilogramów, gdy nie udało się osiągnąć sukcesu zawodowego, gdy jest się po rozwodzie, albo nie można pochwalić się gromadką uroczych dzieci. Trudno też iść na takie przyjęcie i stanąć twarzą w twarz ze swoimi dawnymi prześladowcami. Głupie dowcipy dla żartownisiów kończą się wraz ze szkołą. Dla wyśmiewanych i szykanowanych dramat ciągnie się latami, a wspomnienia potrafią sprawiać ból przez długie lata.Historia tej 36-letniej kobiety właśnie tego dowodzi.
"Wciąż słyszę te głosy"
Annica, 36 lat
źrodło: Friends
Wiele dzieci w okresie dorastania doświadcza mobbingu ze strony rówieśników. Są to w mniemaniu niektórych żarty, które "nikogo nie ranią". Zapominają jednak, że jeżeli z dowcipów śmieją się tylko niektórzy, oznacza to, że niektórych mogą ranić ich słowa.
Ten post powinien zmobilizować nas do zrobienia rachunku sumienia. Czy na pewno byliśmy tak mili dla innych, jak nam się wydaje? Czy byliśmy na górze drabiny społecznej, czy raczej na samy dole? Czy zdarzyło nam się zamienić czyjeś życie w piekło, tylko dlatego, że był brzydszy, biedniejszy, mądrzejszy, albo dlatego, że był indywidualistą, czego nie mogliśmy znieść?
Zróbmy więc w myślach takie podsumowanie i porozmawiajmy z dziećmi na ten temat. Może one stoją właśnie po którejś stronie barykady? Może są gnębione albo same znęcają się nad innymi i pomówieniami zatruwają komuś życie na długie lata? Oto cenna lekcja dla nas wszystkich.
Może cię zainteresować także: Ile dziewczynek znosi to w milczeniu, bo nie potrafi napisać takiej listy "reguł", jak ta 11-latka?
źródło: Friends
