
Gdy na świat przychodzą dzieci, chcemy dla nich jak najlepiej. Pragniemy, by ich życie pozbawione było zmartwień i chcemy uchronić ich przed błędami, które sami popełnialiśmy.
List, który napisała mama do swojej córki, udostępniono już tysiące razy. Co jest tak niezwykłego w jej słowach, że kobiety utożsamiają się z jej słowami i udostępniają je sobie? Nie ma tu ani sprawdzonej recepty na udane życie, nie ma tu listy błędów młodości, których warto unikać. Jest za to kilka wytycznych, które powinny stać się drogowskazem na drodze do dorosłości i ogromna wiara w to, że to serce i rozum powinny zawsze stać na pierwszym miejscu.
Jorrie Varney
Może cię zainteresować także: “Chciałabym przeprosić Cię za…”. List matki do córki
źródłem: Scary Mommy
