3-letnie dziecko wraz z rodzicami zatruło się czadem. 30 zł - tyle wystarczy, by ochronić swoją rodzinę

Trzyosobowa rodzina trafiła do szpitala.
Trzyosobowa rodzina trafiła do szpitala. sudok1 / 123RF
Czad to cichy zabójca wie o tym każdy. Dlaczego więc Polacy nie korzystają z tak prostych i niedrogich rozwiązań?

Ofiarą może być każdy
Każda kolejna informacja o przypadkach podtruciu tlenkiem węgla jest ogromnie przykra. Tym bardziej, gdy do wypadku dochodzi w domu rodzinnym, a ofiarami są dzieci. Tak też było w Nowym Sączu, w bloku przy ul. Grota Roweckiego, do którego zostały skierowane jednostki straży pożarnej.

- Na miejsce, w którym wystąpiło zagrożenie, skierowane zostały dwie sekcje ratownicze straży pożarnej wspierane przez ratowników medycznych z ambulansów Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego-relacjonuje oficer dyżurny sądeckiej Miejskiej Komendy PSP.

Na miejscu zdarzenia potwierdzono obecność czadu. W wyniku podtrucia do szpitala trafiła trzyosobowa rodzina, w tym 3-letnie dziecko. Pozostali mieszkańcy bloku zostali poinstruowani o niezbędnych środkach ostrożności, a ich mieszkania sprawdzono urządzeniami pomiarowymi. Administrator budynku został zobligowany do dokładnego sprawdzenia instalacji wentylacyjnej, urządzeń grzewczych oraz piecyków gazowych.

Dlaczego czujniki czadu nie są obowiązkowe?
Czy doszłoby do takiej sytuacji, gdyby był obowiązek instalowania czujników czadu w każdym mieszkaniu? Koszt takiego podstawowego czujnika to ok. 30 zł. Są oczywiście i droższe wersje tego urządzenia, ale te tańsze nie są wcale z tego powodu gorsze. Wystarczają na wiele lat pracy, trzeba tylko pamiętać o wymianie baterii. Dziś w większości czujników jest już zainstalowany alarm, powiadamiający użytkowników o niskim poziomie naładowania baterii.
Komenda Główna Straży Pożarnej

Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla, potocznie zwanego czadem, umiera ponad sto osób, a blisko dwa tysiące ulega podtruciu. Dla własnego bezpieczeństwa rekomendujemy zabezpieczenie mieszkań czujkami wykrywającymi tlenek węgla w powietrzu.

Co z tego, gdy ludzie wychodzą z założenia, że ich to nie dotyczy, że w ich domach instalacje na pewno są sprawne, a zatrucia czadem dzieje się tylko w jakichś starych mieszkaniach, gdzie dzicy lokatorzy dogrzewają się niesprawnymi piecykami. Żeby to zmienić, warto byłoby pomyśleć nad wprowadzeniem przepisów nakazujących instalację takich czujników. Czy ich koszt jest naprawdę nie do podźwignięcia dla przeciętnej polskiej rodziny?


Stężenie tlenku węgla decyduje o tym, czy przeżyjemy!
O tym, czy człowiek przeżyje podtrucie tlenkiem węgla, decyduje jego poziom stężenia w powietrzu. Według danych CIOP-PIB publikowanych na stronie Komendy Głównej Straży Pożarnej, jeżeli jest niski tj. 50 ppm, wówczas ludzie odczuwać będą jedynie ból głowy przez kilka godzin. Gdy będzie na poziomie 400 ppm, wtedy pojawią się mdłości, wymioty oraz osłabienie mięśni. Od 1600 ppm zaczyna robić się groźnie. Stężenie w wysokości 3400 ppm kończy się zapaścią, 7000 ppm ryzykiem zgonu po upływie 15 minut, a 13000 ppm, śmiercią w ciągu max. 3 minut!

Tlenek węgla dlatego nazywany jest cichym zabójcą, gdyż jest silnie trującym gazem, przy tym bezwonnym i łatwo się rozprzestrzeniającym. Pojawia się, gdy do urządzenia, w którym następuje spalanie, nie dopływa powietrze, lub gdy palnik gazowy jest zużyty, lub źle wyregulowany.

O czym więc warto pamiętać?
- nie wolno zasłaniać kratek wentylacyjnych
- przeglądy systemów grzewczych powinny być dokonywane przez wykwalifikowaną osobę
-przy paleniu węglem przegląd powinien być wykonany co 3 miesiące, przy użyciu gazu ziemnego, co 6 miesięcy
- korzystać z urządzeń dopuszczonych do obrotu
- sprawdzać poprawność działania wentylacji
- często wietrzyć pomieszczenia
- rozmieścić czujniki czadu w domu

Objawy zatrucia tlenkiem węgla:
- ból głowy
- zawroty głowy
- senność
- wymioty
- duszność
Pomoc w przypadku zatrucia:
- zapewnić dopływ świeżego powietrza
- wezwać służby ratownicze
- wykonać masaż serca i sztuczne oddychanie (jeżeli jest taka potrzeba)

Zatrucie tlenkiem węgla może niestety zakończyć się śmiercią. Rodzina z Nowego Sącza przeżyła, ale wiele osób, które nie zostały odnalezione na czas, nie miała tyle szczęścia. Czy naprawdę koszt 30 zł (jednorazowy na wiele lat) jest zbyt duży, by rodziny nie zdecydowały się na taki zakup?

A wy macie czujniki czadu w swoich domach/mieszkaniach?

źródło: www.straz.gov.pl
gazetakrakowska.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE