
Nietypowe ostrzeżenie pojawiło się na Facebooku katolickiego radia. Jego autorzy na kilka dni przed Mikołajkami apelują o ochronę dziecięcych dusz, ale nie przez modlitwę, lecz... zaniechanie kupowania określonych zabawek.
Nie raz słyszeliśmy głosy Kościoła negujące Monster High czy inne zabawki przypominające zoombie, wampiry lub demony, ale dlaczego na liście znalazły się kucyki Pony? Czasem postaci, które wydają nam się zabawnymi, niegroźnymi bohaterami bajek trafią na czarną listę. Teletubisie były oskarżane o promowanie homoseksualizmu. Pamiętacie wypowiedź sprzed kilku lat Ewy Sowińskiej?
Ewa Sowińska w wywiadzie dla „Wprost”
Oberwało się też Hello Kitty. „Postać Hello Kitty jest dla dzieci niebezpieczna w tym względzie, iż bywa umieszczana w kontekstach bezwzględnie szkodliwych dla dzieci” - napisał Ks. Sławomir Kostrzewa na fonda.pl. Idąc tym tokiem myślenia, czy i kucyki zostały wykorzystane? Czy pojawiły się w przestrzeniach zagrażających niewinności dzieci? Ja nic na ten temat nie wiem, tym bardziej moje dzieci bawiące się na dywanie w stajnie różowymi kucykami. Na domiar złego w moim domu znajduje się jeszcze kilka lalek Monster High, a nawet Harry Potter.
Może cię zainteresować także: Taki gender. O ciemnych stronach życia seksualnego bohaterów bajek
W komentarzach pod postem, który w ciągu doby udostępniło prawie 2 tysiące osób, rodzice z ironią opisują ulgę, jaką poczuli, gdy przeczytali ową listę.
Komentarz z Facebooka
Radio Niepokalanów proszę o szczegółowe wyjaśnienie, na czym polega i jak się objawia „negatywny wpływ tych złych rzeczy na maleńkie dusze”? A wy, macie jakieś pomysły? Piszcie w komentarzach.
