
"Biedni są rodzice, a nie pielęgniarka. Mam nadzieje, ze dostanie najwyższy wyrok z możliwych."
"Czytam i nie mogę uwierzyć... czy ktoś z was ma dzieci? Ja mam i nie wyobrażam sobie tragedii, jaką teraz przeżywają rodzice! A wpis typu - Każdy ma prawo do pomyłki - ręce opadają!(…) Moim zdaniem, jeśli chodzi o podanie leku to niestety, nie ma prawa się pomylić!"
„Cwaniactwo i pewność siebie wygrało z fachowością i ludzkim podejściem do pacjenta:((…)Dokumenty presja itd. itp. To nie jest żadne usprawiedliwienie. Jeśli ktoś tego nie wytrzymuje w takim stopniu, że uśmierca niemowlaka, to powinien ZMIENIĆ ZAWÓD, bo to oznacza, że do tej pracy się nie nadaje.(…) Rodzice zwrócili uwagę pielęgniarce, że to chyba miał być sód, a nie potas, na co usłyszeli: WIEM, CO ROBIĘ."
Może cię zainteresować także: Matka zmarłego dziecka posunęła się za daleko? Opublikowała jego zdjęcie na Facebooku
(…) 2 pielęgniarki, które mają do ogarnięcia 2 piętra, a na każdym piętrze 12 sal, w których jest łącznie 83 łóżka czyli 83 pacjentów. O czymś takim jak monitoring poszczególnych sal mogą tylko pomarzyć. Za dnia nie jest lepiej, bo jest pielęgniarek w sumie 6, ale dwie są od prac pielęgnacyjnych, a jedna od papierologii. Koleżanka siostry pracuje w Austrii. Na nocnym dyżurze jest z dwiema koleżankami, a do obsługi mają 8 sal, w sumie 29 łóżek. Do tego dysponują monitoringiem wszystkich 8 sal. Na zmianie dziennej jest ich 6(…), pracują na 3 zmiany po 8 godz. Siostra pracuje na dwie zmiany po 12 h. Nie dziwię się, że kończy właśnie kurs szkoleniowy i we wrześniu wyjeżdża do Austrii. Aha i jeszcze jedno - siostry koleżanka w Austrii ma o jakieś 30% mniej obowiązków, niż pielęgniarka w Polsce. (…) Na całym oddziale jest 34 pielęgniarek na 92 pacjentów, u siostry na oddziale jest 19 pielęgniarek na 174 pacjentów”.
