Ile warte są męskie obowiązki?
Ile warte są męskie obowiązki? Fot. 123RF

Chyba w końcu przyznam, że jest męski spisek i macie – Wy, kobiety – przechlapane. Moja redakcyjna koleżanka policzyła, że jak siedzicie w domu i zajmujecie się dzieckiem, to Wasza praca jest warta 6440 złotych. Trochę nie wiadomo, kto miałby to płacić, ale to nieważne. Ważne, że jakby się z mężem zamienili i to mężczyzna zostawałaby w domu, to musiałby zarabiać więcej. I to nie ja tak mówię, tylko matematyka.

REKLAMA

W artykule “Ile powinna zarabiać kobieta zajmująca się domem i dziećmi?” Ewa Raczyńska po cenach rynkowych policzyła sprzątanie, mycie okien, prasowanie, gotowanie i tym podobne rzeczy. Wyszło jej, że praca “pani domu” warta jest prawie 6500 złotych. “Dla jednych dużo, dla innych zdecydowanie za mało. Co myślicie?” – kończy się tekst. Jak dla mnie całkiem sporo.

Hmmm…a gdyby tak odwrócić sytuację i przyjąć, że to mężczyzna zostaje w domu? Policzmy.

Założenie nr 1, zaprawdę godne XXI wieku, jest takie, że facet potrafi sprzątać, myć okna, prać, prasować, robić zakupy, gotować, opiekować się dziećmi, pomagać dziecku w lekcjach (byle nie chemia!), prowadzić księgowość i organizować przyjęcia (o tak!). Nieraz robi to z większym uśmiechem, nieraz z mniejszym, a nieraz bez uśmiechu. Ale potrafi na pewno. Skoro Ona liczy sobie za to 6500 zł to i On tyle powinien. Brzdęk! – do skarbonki wpada odliczona kwota.

Ale moment, przecież to nie wszystko. Mężczyźni umieją więcej! Do dziesięciu wymienionych przez Ewę dołóżmy pięć zajęć, którymi Panie raczej się nie zajmują.

Cena na rynku to około 40 złotych za metr przestrzenny (to taki prawie metr sześcienny). Załóżmy, że palimy średnio intensywie i w sezonie zużywamy 10 metrów. Przed zimą pół soboty facet rąbie i zarabia 400 złotych. Średnio miesięcznie wychodzi 33 złote. Piechotą nie chodzi.

Flickr / [url=http://skroc.pl/9f032]Dean+Barb[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]
Flickr / [url=http://skroc.pl/9f032]Dean+Barb[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]

Zatkany odpływ w zlewie, powieszenie obrazka (bardzo ładny, Kochanie), montaż szafek, nowa bateria w łazience i takie tam… W każdym domu jest tego trochę – przyjmijmy ostrożnie, że w grę wchodzą dwie naprawy miesięcznie. Takie usługi można zlecić na zewnątrz, a koszt wizyty “złotej rączki” to w zależności od zakresu prac między 30, a kilkaset złotych. Przyjmijmy złotych 100 i liczmy dalej…

Flickr / [url=http://skroc.pl/9f032]pogosplumbing[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]
Flickr / [url=http://skroc.pl/9f032]pogosplumbing[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]

Nie każdy mężczyzna podejmie się w samochodzie swojej żony regeneracji maglownicy (UWAGA! nie służy do maglowania), ale każdy weźmie na siebie drobne reperacje, polegające zazwyczaj wymiana wycieraczek, żarówek, bezpieczników czy sprawdzeniu oleju. Załóżmy, że rocznie w warsztacie kobiecy portfel musiałby stać się przez to lżejszy o 200 złotych – czyli średnio 16 złotych miesięcznie. Niby niewiele, ale ziarnko do ziarnka… Plus – bezcenne – kobieta oszczędza sobie widoku litościwego uśmiechu wyższości pod wąsem pana Zenka z autoserwisu.

Albo mówiąc bardziej profesjonalnie “indywidualny trening piłkarski” dla dziecka. Koszt “outsourcingu” to za godzinę to 80 złotych. W sezonie na przydomowym trawniku lub osiedlowym boisku tata z dzieckiem trenuje co najmniej 10 godzin miesięcznie. Jakby nie liczyć – 800 złotych.

Flickr / [http://skroc.pl/95184]Steven Depolo[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]
Flickr / [http://skroc.pl/95184]Steven Depolo[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]

(dotyczy tylko szczęśliwych posiadaczy własnego trawnika). Przyjmijmy ostrożnie 500 metrów kwadratowych trawy, ktorą od wiosny do jesieni trzeba kosić co najmniej raz w tygodniu. Na rynku kosztuje to 29 groszy za metr. Prosta matematyka – 500 x 0,29 równa się 145 złotych. Tygodniowo, więc miesięcznie to około 580 złotych. Super!

Flickr / [http://skroc.pl/5b89f]Dushan Hanuska[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]
Flickr / [http://skroc.pl/5b89f]Dushan Hanuska[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]

Ano wychodzi tak, że o ile kobieta opiekująca się domem i dzieckiem powinna zarabiać 6440 złotych, to mężczyzna na tym samym stanowisku powinien wart jest miesięcznie 7969 złotych. Pytanie za sto punktów, czy się z tego cieszyć, czy martwić? I w gruncie rzeczy to kto powinien się cieszyć, a kto martwić...

Flickr / [http://skroc.pl/ac02d]Tony Alter[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]
Flickr / [http://skroc.pl/ac02d]Tony Alter[/url] / [url= http://goo.gl/OOAQfn]CC BY[/url]

PS. Gratis dodaję konfigurację wszelkiego rodzaju domowego sprzętu. Czyli na przykład: – ustawienie odpowiedniego poziomu głośności w każdym z głośników w kinie domowym; – podłączenie do telewizora dekodera, konsoli, DVD, etc. – ustawienie godziny wszędzie tam, gdzie godzina się wyświetla (lodówki, kuchenki mikrofalowe, zegary w samochodzie, itp).