"Jestem poparzona, ale szczęśliwa. Ostrzegam inne mamy!" – nie lekceważcie tych słów

Dziecko w chuście jest bezpieczny, dopóki mama nie wykonuje czynności, które mogą mieć wpływ na jego bezpieczeństwo.
Dziecko w chuście jest bezpieczny, dopóki mama nie wykonuje czynności, które mogą mieć wpływ na jego bezpieczeństwo. Zrzut z ekranu/Facebook/Molly Landis
Jak można jednocześnie cierpieć i odczuwać szczęście? Ta historia dowodzi, że jest to możliwe. Co gorsze, wiele kobiet ma podobne przyzwyczajenia jak ta matka.

Można powiedzieć: do nieszczęśliwych wypadków dochodzi ciągle i nie sposób wszystkiego przewidzieć. Owszem, trudno się z tym nie zgodzić. Można jednak w miarę możliwości przeciwdziałać tym z nich, których można w prosty sposób uniknąć. Molly, która jest autorką tego ostrzeżenia zrozumiała to po wypadku, do którego doszło w kuchni. Na szczęście jej dziecko było bezpieczne w kołysce.
Molly Landys
Facebook

Zwykle nie dzielę się sprawami ze swojego prywatnego życia, ale po tej historii muszę ostrzec wszystkich znajomych i bliskich. We wtorek doświadczyłam wypadku w domu. Moja kuchenka eksplodowała, kiedy gotowałam obiad i podeszłam zamieszać w garnku. Poczułam kulę ognia, która uderzyła mnie prosto w twarz, szyję i klatkę piersiową. To spowodowało dużych rozmiarów rany i oparzenia na mojej twarzy i klatce piersiowej.

Tak, to było strasznie bolesne, ale ja nie mogłam wtedy przestać myśleć o tym, jakie mam szczęście. Jako świeżo upieczona mama, często noszę moje dzieciątko w chuście. Jest to wygodne, bo ma się wolne ręce i można wykonywać wiele różnych czynności. Tego dnia, na chwilę, zanim podeszłam do kuchenki, anioł stróż obserwował mnie i moje dziecko. Po raz pierwszy od narodzin moje dziecko zasnęło w łóżeczku, a ja nie miałam jej przy sobie, kiedy byłam w kuchni. Rozumiecie?

Najgorsze z moich oparzeń jest na mojej klatce piersiowej, dokładnie tam, gdzie jej mała głowa by leżała, gdyby była w chuście. Nie chodzi mi o to, by was straszyć, czy zniechęcać do noszenia dziecka w chuście. Chodzi o to, by być ostrożnym w działaniach, które robimy podczas noszenia naszych dzieci!

Odkąd to się stało, rozmawiałam z wieloma matkami, które mówią: "O Boże, robię tak cały czas”. Nigdy nie myślałam, że może mi się to zdarzyć.

I don't normally post this kind of stuff or personal information but after sharing this story with close friends I am...

Opublikowany przez Molly Landis na 1 grudnia 2016
Molly już wie, że choć wiele czynności można rzeczywiście wykonywać z dzieckiem w chuście, które uspokojone biciem serca matki pozwala jej wykonać drobne prace domowe, to warto jednak zastanowić się, czy wszystkie działania, które wykonujemy w kuchni, na pewno są bezpieczne dla nas i dla dziecka.

Są dwa wyjścia. Albo zbagatelizować to, tłumacząc sobie: moja kuchenka nie wybuchnie, takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko, to tylko niepotrzebne straszenie matek, albo zapamiętać ostrzeżenie tej mamy i w ten sposób uniknąć niepotrzebnego ryzyka.
źródło: Facebook/ Molly Landis
Trwa ładowanie komentarzy...