Na tapecie są inne sprawy, a tu po cichu Ministerstwo Zdrowia jednym zapisem ograniczyło prawo kobiet do godnego porodu

Nad obowiązującymi obecnie standardami opieki okołoporodowej pracowały przez lata zespoły specjalistów.
Nad obowiązującymi obecnie standardami opieki okołoporodowej pracowały przez lata zespoły specjalistów. Prawo autorskie: molka / 123RF Zdjęcie Seryjne
Po cichu, za plecami, bez rozgłosu. Tak Minister Zdrowia znowelizował zapis w ustawie. Jeden punkt, który dla rodzących kobiet oznacza brak praw i standardów opieki okołoporodowej. Jeden zapis, który może pozbawić je możliwości wypicia szklanki wody i zmiany pozycji parcia na sali porodowej. To niedopuszczalny krok o kilkanaście lat wstecz w zakresie opieki okołoporodowej dla rodzących kobiet.

Lata starań i pracy
Ponad 4 lata temu Ministerstwo Zdrowia w Polsce wydało rozporządzenie, w którym zapisane zostały wytyczne opieki okołoporodowej dla kobiet w naszym kraju. Według nich każda kobieta miała prawo do edukacji przedporodowej, opieki położnej środowiskowej, korzystania z niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu, picia wody w trakcie porodu oraz wyboru dogodnej pozycji do parcia.



Jeszcze wcześniej, bo już w roku 2007 zespoły specjalistów pracowały nad tym, by takie wytyczne zostały sformułowane i wprowadzone w życie. Prace prowadzone były m.in przez ówczesnego Ministra Zdrowia Zbigniewa Religę.

Ignorancja personelu medycznego
Standardy nie zawsze respektowane były w należny sposób. Pomimo wprowadzenia Rozporządzenia jako standardu medycznego i części powszechnie obowiązującego prawa, wytyczne w nim zawarte nie były traktowane przez znaczną część placówek medycznych jako obowiązujące.

Pragnąc poprawić tę sytuację i wprowadzić sposoby kontroli standardów opieki okołoporodowej, Fundacja „Rodzić po Ludzku” prowadziła intensywne prace w zespole ds monitorowania i opracowywania rozwiązań na rzecz poprawy opieki okołoporodowej w Polsce w Ministerstwie Zdrowia.

Tymczasem w tym samym Ministerstwie, w tym samy czasie… bez oficjalnych komunikatów, wprowadzone zostały zmiany w ustawie o działalności leczniczej, które likwidują wszystkie standardy medyczne w randze rozporządzenia Ministra Zdrowia ogóle.

Lekarze zabrali głos
Sytuacja wyglądała mniej więcej tak. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wystosowało do Ministerstwa oficjalny postulat w sprawie projektów rozporządzeń Ministra Zdrowia dotyczących m.in. wytycznych opieki okołoporodowej właśnie. Część treści stanowiska brzmiała następująco:
Naczelna Izba Lekarska
nil.org.pl

(...)Należy wskazać, że świadczenia zdrowotne powinny być udzielane zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, w oparciu o doświadczenie zawodowe lekarza, dostępnymi w danej sytuacji metodami i środkami, z uwzględnieniem sytuacji pacjenta oraz w uzgodnieniu z pacjentem, który o ile to możliwe powinien mieć zapewnioną swobodę wyboru najbardziej odpowiadającego mu postępowania(...)

(...)Ponadto, nie jest możliwe stworzenie standardów postępowania, nawet najwyższej jakości, które regulowałyby wszystkie występujące w praktyce przypadki.

Lekarz powinien mieć możliwość korzystania z rekomendacji, zaleceń i wytycznych określających najlepsze sposoby postępowania, jednak w sytuacjach, w których należy postąpić inaczej, nie powinien obawiać się, że narusza przepisy powszechnie obowiązujące.(...)

Minister Zdrowia na drodze prawnej z zachowaniem wszelkich formalności przyjął postulat Naczelnej Izby Lekarskiej i… wprowadził w ustawie stosowne modyfikacje.

Nowy zapis wprowadzony z nowelizacji ustawy jednoznacznie ogranicza możliwości Ministra Zdrowia w zakresie określania standardów medycznych w randze rozporządzeń. Do jego kompetencji należeć będzie tylko określanie standardów organizacyjnych opieki zdrowotnej. Te pierwsze, które obowiązują więc dzisiaj ( m.in. okołoporodowe ) będą, według nowelizacji, obowiązywać tylko do 2018 r. Po tym czasie ich ranga zamiast wzrosnąć, spadnie.

"To łamanie praw kobiet"
Zmiany te, w praktyce oznaczają likwidację jakichkolwiek sztywnych standardów opieki okołoporodowej dla rodzących kobiet. Postępowanie medyczne zarówno przed, w czasie jak i po porodzie będzie całkowicie zależne od woli i wyborów personelu medycznego.

Joanna Pietrusiewicz z Fundacji "Rodzić po Ludzku" mówi wprost:
Joanna Pietrusiewicz
Fundacja "Rodzić po ludzku"

Dosłownie za naszymi plecami, zostało przeprowadzone cofnięcie się o kilka lat w zakresie formułowania standardów opieki okołoporodowej. Zmiana została przeprowadzona bez dyskusji publicznej, konsultacji z ekspertami z różnych dziedzin dotyczących zdrowia i życia rodzącej kobiety. To łamanie podstawowych, należnych nam kobietom praw.

Sytuacja jest poważna. Zapis, o którym nikt głośno nie mówił może wpłynąć na realia setek tysięcy kobiet na salach porodowych. Tylko podnosząc świadomy głos, możemy zmienić bieg wydarzeń. I zawalczyć o prawo do szklanki wody.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...