
Wymioty w nocy, biegunka nad ranem i pytanie, czy to jeszcze dom, czy już szpital. W sezonie rotawirusów i norowirusów warto znać kilka zasad z wytycznych NHS, NICE i Amerykańskiej Akademii Pediatrii, bo najważniejsze w jelitówce jest jedno: nie dopuścić do odwodnienia.
Ostra biegunka i wymioty u małych dzieci to najczęściej infekcja wirusowa przewodu pokarmowego. Jesienią i zimą krążą głównie norowirusy i rotawirusy. Według Głównego Inspektoratu Sanitarnego na rotawirusy najbardziej narażone są dzieci poniżej 5. roku życia, szczególnie między 6. miesiącem a 2. rokiem, a choroba trwa zwykle od 4 do 10 dni.
Większość dzieci przechodzi jelitówkę w domu. Europejskie wytyczne ESPGHAN i ESPID (aktualizacja z 2014 roku) mówią wprost, że podstawą leczenia jest jak najwcześniejsze nawadnianie doustne, a nie leki. Zagrożeniem nie jest sama biegunka, tylko utrata płynów, która u niemowlęcia może postępować bardzo szybko.
Jak nawadniać dziecko z jelitówką?
Najlepszym napojem jest doustny płyn nawadniający z apteki, czyli gotowy roztwór albo proszek do rozpuszczenia w wodzie według ulotki. Amerykańska Akademia Pediatrii odradza przygotowywanie takich płynów samodzielnie w domu, bo łatwo pomylić proporcje. Przy łagodnej biegunce, bez wymiotów i z dzieckiem, które chętnie pije, często wystarczą zwykłe płyny, ale przy częstych wymiotach albo wodnistych stolcach płyn z apteki jest pewniejszy.
Gdy dziecko wymiotuje, sposób podawania ma większe znaczenie niż ilość. Duży kubek wypity naraz zwykle wraca, a kilka łyków co parę minut ma szansę zostać w żołądku. W praktyce wygląda to tak:
- Odczekaj chwilę po wymiotach, aż dziecko się uspokoi.
- Podawaj płyn nawadniający łyżeczką, strzykawką bez igły albo małymi łykami, często i po trochu.
- Jeśli porcja zostaje w żołądku, stopniowo zwiększaj ilość.
- Po każdym większym wodnistym stolcu albo wymiotach uzupełnij płyny.
- Obserwuj pieluchy i wizyty w toalecie, bo to najprostszy sposób, by ocenić, czy nawadnianie działa.
Czy karmić piersią i podawać jedzenie?
Tak. Brytyjska NHS zaleca, by nie przerywać karmienia piersią ani mlekiem modyfikowanym, a jeśli niemowlę wymiotuje, karmić częściej i mniejszymi porcjami. Mleka modyfikowanego nie należy rozcieńczać, przygotowuje się je normalnie. Dzieciom na mleku modyfikowanym albo jedzącym już posiłki można między karmieniami podawać małe łyki wody lub płynu nawadniającego.
Głodówka nie leczy biegunki. Wytyczne NICE zalecają, by po nawodnieniu wrócić do zwykłego jedzenia, a AAP przypomina, że dawna dieta oparta na bananach, ryżu, musie jabłkowym i tostach nie jest już zalecana. Wystarczy normalne, lekkie jedzenie, które dziecko chce zjeść. Jeśli zastanawiasz się, czy częsta wodnista kupka u niemowlaka to już biegunka, przy dzieciach do 6. miesiąca lepiej od razu skonsultować to z lekarzem.
Czego nie podawać przy biegunce i wymiotach?
Zarówno NICE, jak i NHS odradzają soki owocowe i napoje gazowane, bo zawarty w nich cukier może nasilać biegunkę. Dotyczy to też odgazowanej coli, która wciąż bywa polecana jako domowy sposób.
Leków przeciwbiegunkowych nie podaje się małym dzieciom bez decyzji lekarza. NHS pisze, że leki hamujące biegunkę nie są przeznaczone dla dzieci poniżej 12. roku życia, a NICE nie zaleca ich w leczeniu jelitówki u dzieci do 5 lat. Probiotyki czy leki przeciwwymiotne mogą mieć sens w konkretnych sytuacjach, ale o ich wyborze i dawce decyduje lekarz.
Jak rozpoznać odwodnienie?
Pierwsze sygnały bywają subtelne. Dziecko mniej się bawi, ma suche usta, płacze bez łez, a niemowlę zostawia mniej mokrych pieluch niż zwykle. Rzadkie oddawanie moczu to objaw odwodnienia, który łatwo przeoczyć, zwłaszcza u starszego dziecka, które samo chodzi do toalety. U niemowląt sygnałem ostrzegawczym jest też zapadnięte ciemiączko.
O poważniejszym odwodnieniu świadczą zapadnięte oczy, nietypowa senność albo rozdrażnienie, chłodne dłonie i stopy oraz oddawanie moczu tylko raz czy dwa razy na dobę. Wtedy domowe nawadnianie przestaje wystarczać.
Kiedy do lekarza, kiedy dzwonić na 112
Do lekarza, a w nocy i w święta do nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, zgłoś się, gdy:
Dzwoń na 112 albo jedź na SOR, jeśli dziecko wymiotuje krwią, treścią przypominającą fusy od kawy albo na zielono, jest bardzo senne, splątane lub trudno z nim nawiązać kontakt, ma siną, szarą albo marmurkową skórę, oddycha szybko i płytko, ma sztywny kark, silny ból brzucha lub podejrzewasz, że połknęło coś trującego. NHS radzi, by w takiej sytuacji nie prowadzić samemu auta z chorym dzieckiem, tylko poprosić kogoś o pomoc albo wezwać karetkę. Więcej o tym, jak reagować, gdy dziecko wymiotuje, pisaliśmy osobno.
Jak nie zarazić reszty domu?
Norowirus jest wyjątkowo zaraźliwy. Według GIS do zakażenia wystarcza od 10 do 100 cząstek wirusa, a chory wydala go jeszcze 5–7 dni po ustąpieniu objawów. NHS przypomina, że żele do rąk na bazie alkoholu nie zabijają norowirusa, dlatego ręce trzeba myć mydłem i wodą, szczególnie po przewijaniu, wizycie w toalecie i przed jedzeniem. Zabrudzone ubrania i pościel pierze się osobno w 60 stopniach, a każdy domownik powinien mieć własny ręcznik.
Do żłobka, przedszkola albo szkoły dziecko wraca najwcześniej po 48 godzinach od ostatniego epizodu wymiotów lub biegunki. Jeśli maluch rozchoruje się nagle w dzień roboczy, warto pamiętać, że oprócz zasiłku opiekuńczego pracownikowi przysługują dwa dni zwolnienia z powodu siły wyższej.
Przed ciężką postacią biegunki rotawirusowej chroni szczepienie. Od 2021 roku szczepionka przeciw rotawirusom jest obowiązkowa i bezpłatna, podaje się ją doustnie w pierwszych miesiącach życia.
Tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza. Jeśli stan dziecka cię niepokoi, skontaktuj się z lekarzem, a w nagłej sytuacji dzwoń na 112.