dziecko chore
W domu wszyscy kichają i kaszlą? Te proste zasady mogą ograniczyć roznoszenie infekcji między domownikami. fot. Pexels.com

Gdy jedna osoba w domu zaczyna kichać i kaszleć, bardzo łatwo o sytuację, w której po kilku dniach podobne objawy pojawiają się u kolejnych domowników. Nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka zakażenia, ale codzienne nawyki mogą ograniczyć rozprzestrzenianie się infekcji.

REKLAMA

Jedna osoba choruje? Nie panikuj, tylko zmień kilka nawyków

Kiedy w domu pojawia się infekcja, nie zawsze możliwe jest odizolowanie chorego członka rodziny. Szczególnie trudno zrobić to przy małym dziecku, które potrzebuje opieki, przytulania i pomocy przy codziennych czynnościach.

Nie oznacza to jednak, że pozostali domownicy są bez szans. Największe znaczenie mają proste zasady higieny i ograniczenie sytuacji, w których drobnoustroje łatwo przenoszą się z jednej osoby na drugą. Nie trzeba przy tym zamieniać domu w szpital. Wystarczy konsekwentnie stosować kilka podstawowych zasad.

Mycie rąk to podstawa

To jedna z najprostszych rzeczy, jakie można zrobić. Ręce warto myć szczególnie po kaszlu, kichaniu, wydmuchiwaniu nosa, skorzystaniu z toalety oraz przed przygotowywaniem i jedzeniem posiłków.

Dobrze nauczyć tego również dzieci. Jeśli maluch jest mały, rodzic może pomóc mu dokładnie umyć dłonie, zamiast ograniczać się do szybkiego opłukania ich wodą. Regularne mycie rąk pomaga ograniczyć przenoszenie drobnoustrojów na klamki, zabawki, sztućce czy inne przedmioty używane przez całą rodzinę.

Wietrz mieszkanie, nawet zimą

W sezonie jesienno-zimowym wiele osób ogranicza otwieranie okien, bo nie chce wychładzać mieszkania. Warto jednak pamiętać o regularnej wymianie powietrza.

Krótki, intensywny przewiew może być lepszym rozwiązaniem niż pozostawienie okna uchylonego przez długi czas.

Szczególnie warto przewietrzyć pomieszczenie, w którym przez dłuższy czas przebywa kilka osób. Świeże powietrze poprawia też komfort przebywania w pokoju, zwłaszcza gdy ktoś ma zatkany nos lub kaszel.

Nie dzielcie się kubkiem i sztućcami

W rodzinie łatwo o takie sytuacje. Dziecko pije z kubka rodzica, rodzeństwo podjada z tego samego talerza, a ktoś korzysta z tej samej butelki. Podczas infekcji lepiej tego unikać.

Chory domownik powinien mieć własny kubek, sztućce i ręcznik. Nie trzeba jednak przesadzać z dezynfekowaniem każdego przedmiotu w domu. Zwykła higiena i regularne mycie naczyń zazwyczaj wystarczą.

Kaszel i kichanie mają znaczenie

Warto przypominać dzieciom, żeby podczas kaszlu i kichania zasłaniały usta i nos chusteczką albo zgięciem łokcia, a nie dłonią. Zużytą chusteczkę najlepiej od razu wyrzucić, a po jej użyciu umyć ręce.

To drobny nawyk, ale ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy w domu przebywa kilka osób i wszyscy korzystają z tych samych pomieszczeń.

Częściej czyść przedmioty, których dotykają wszyscy

Nie trzeba codziennie myć całego mieszkania środkiem dezynfekującym. W czasie infekcji warto jednak zwrócić większą uwagę na często dotykane powierzchnie.

Klamki, włączniki światła, uchwyty, piloty czy telefony mogą być dotykane przez wiele osób w ciągu dnia. Regularne czyszczenie takich przedmiotów, szczególnie gdy ktoś w domu jest chory, jest rozsądnym elementem domowej higieny.

Dziecko chore? Nie wysyłaj go między ludzi

Jeżeli dziecko ma objawy infekcji i źle się czuje, warto pozwolić mu odpocząć w domu. Posyłanie chorego malucha do przedszkola czy szkoły nie tylko może utrudniać mu powrót do zdrowia, ale również zwiększa ryzyko przekazania infekcji innym dzieciom.

Podobnie warto ograniczyć w czasie choroby niepotrzebne spotkania z osobami szczególnie narażonymi na ciężki przebieg infekcji.

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl