
Specjalny samolot medyczny z Pekinu wystartował z 24-letnią Klaudią z Wałbrzycha, która walczy o życie po rzadkim powikłaniu neurologicznym. Po przylocie kobieta trafi do szpitala wojskowego we Wrocławiu, gdzie będzie kontynuowane jej leczenie i rehabilitacja.
Specjalny transport medyczny z Pekinu do Polski
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, poinformował w środę o starcie specjalnego samolotu z Pekinu. Na pokładzie znajduje się 24-letnia Klaudia z Wałbrzycha, jej mama oraz zespół medyczny.
Jak przekazał szef MON na platformie X: "Z Pekinu wystartował do Polski specjalny samolot, w którym wraz z mamą i lekarzami jest Pani Klaudia! Kilkanaście godzin i będzie ona w naszym kraju. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w akcję powrotu Pani Klaudii do Polski. Trafi tu w ręce naszych najlepszych lekarzy".
Maszyna ma dotrzeć do Polski w ciągu kilkunastu godzin. Po przylocie pacjentka zostanie przewieziona do szpitala wojskowego we Wrocławiu.
Rzadkie powikłanie zdrowia u Klaudii
Klaudia jest studentką sinologii. Po ukończeniu studiów w Polsce wyjechała do Chin na dalszą naukę. W połowie kwietnia trafiła do kliniki w Pekinie, gdzie zdiagnozowano u niej bardzo rzadkie powikłanie: autoimmunologiczne zapalenie mózgu związane z potworniakiem jajnika.
Potworniak jajnika to najczęściej łagodny guz wywodzący się z komórek rozrodczych jajnika, który może zawierać różne typy tkanek – m.in. włosy, tkankę tłuszczową, a nawet fragmenty zębów czy kości. W rzadkich przypadkach taki guz może "uruchomić" reakcję układu odpornościowego, prowadząc do rozwoju ciężkiego powikłania neurologicznego, jakim jest autoimmunologiczne zapalenie mózgu typu anty-NMDA (anti-NMDA receptor encephalitis). W tej chorobie układ odpornościowy błędnie atakuje receptory NMDA w mózgu, co może prowadzić do zaburzeń świadomości, psychozy, napadów padaczkowych, a w ciężkich przypadkach do śpiączki i niewydolności funkcji życiowych.
Mechanizm ten jest dobrze opisany w literaturze medycznej. Komórki potworniaka mogą zawierać tkanki podobne do neuronów, co "myli" układ odpornościowy i prowadzi do produkcji autoprzeciwciał atakujących mózg. Dlatego u części pacjentów usunięcie guza (np. potworniaka) jest kluczowym elementem leczenia i zatrzymania procesu autoimmunologicznego.
Stan 24-latki pogorszyły kolejne komplikacje, w tym zakrzepica, a pacjentka zapadła w śpiączkę. Lekarze określali jej stan jako ciężki, wymagający specjalistycznego leczenia i długiej rehabilitacji.
Dzień wcześniej o szczegółach transportu mówił wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski. Podkreślił, że największym wyzwaniem były chińskie procedury administracyjne:
"Zgoda na przelot i lądowanie polskiego samolotu rządowego została wydana przez stronę chińską bardzo szybko. Miałem okazję osobiście podziękować za to mojej chińskiej odpowiedniczce, wiceministrze spraw zagranicznych Hua Chunying".
Problemem było m.in. uzyskanie zgody na podstawienie karetki bezpośrednio pod samolot. Wymagało to intensywnych rozmów dyplomatycznych.
Bliscy Klaudii potwierdzili informacje o jej powrocie w mediach społecznościowych.
"Klaudia jest już w drodze do domu! Z ogromną radością i ulgą chcemy się z Wami podzielić wspaniałą wiadomością – transport medyczny z Klaudią jest już w gotowości. Wystartował z Chin o 2:05 czasu polskiego. To moment, na który wszyscy czekaliśmy z zapartym tchem".
Rodzina dodała, że pacjentka po przylocie trafi pod opiekę specjalistów i rozpocznie rehabilitację.
Komercyjna polisa nie pokryła kosztów leczenia i transportu. W akcję zaangażowały się polskie władze oraz zorganizowano zbiórkę publiczną.
Zebrane środki mają zostać przeznaczone na dalszą, kosztowną rehabilitację Klaudii już w Polsce.
Zobacz także
Źródło: medonet.pl, ninds.nih.gov


