
Przemoc s***ualna dotyka znacznie więcej kobiet, niż pokazują oficjalne statystyki. Eksperci podkreślają, że ginekolog bywa jedynym lekarzem, z którym pacjentka ma regularny kontakt, dlatego powinien umieć rozpoznać sygnały przemocy i odpowiednio zareagować.
Skala problemu jest ogromna
Dane Światowej Organizacji Zdrowia pokazują, że ponad 30 proc. kobiet na świecie po ukończeniu 15. roku życia przynajmniej raz doświadczyło przemocy s***ualnej. To oznacza, że problem dotyczy milionów osób i nie jest zjawiskiem marginalnym.
Prof. Katarzyna Kosińska-Kaczyńska, kierownik Kliniki Położnictwa, Perinatologii i Neonatologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, zwraca uwagę, że lekarze spotykają takie pacjentki znacznie częściej, niż wielu osobom się wydaje.
"To nie jest rzadka sytuacja, w której lekarz ginekolog w gabinecie czy w szpitalu ma do czynienia z pacjentką po przemocy s***ualnej. Przy czym przemoc może też dotyczyć sytuacji domowych" – wskazała ekspertka.
Wiele kobiet nigdy nie zgłasza przemocy
Według przytoczonych danych niemal 10 proc. kobiet w Polsce doświadczyło przemocy fizycznej lub s***ualnej ze strony partnera. Jednocześnie specjaliści podkreślają, że rzeczywista liczba ofiar może być znacznie wyższa.
Powody milczenia są różne. Kobiety obawiają się długich procedur, nie wierzą w pozytywne zakończenie sprawy albo wstydzą się reakcji otoczenia. W efekcie wiele przypadków nigdy nie trafia do statystyk.
Zdaniem prof. Kosińskiej-Kaczyńskiej lekarze powinni być przygotowani do rozmowy z pacjentkami o przemocy. Dla wielu kobiet właśnie wizyta u ginekologa jest jedyną regularną okazją do kontaktu z przedstawicielem ochrony zdrowia.
"Dlatego lekarz powinien umieć o tym rozmawiać, bo często to właśnie ginekolog jest jedynym lekarzem, z którym kobieta ma systematyczny kontakt" – powiedziała profesor.
Eksperci podkreślają, że odpowiednia rozmowa może pomóc kobiecie uzyskać wsparcie i skierowanie do dalszej pomocy psychologicznej lub prawnej.
Jak nie traumatyzować pacjentek po raz drugi?
Szczególnie trudne są sytuacje, gdy do szpitala trafia kobieta po gwałcie. Wówczas lekarz musi nie tylko przeprowadzić badanie i zabezpieczyć materiał dowodowy, ale również zadbać o komfort psychiczny pacjentki.
"Gdy w izbie przyjęć mamy do czynienia z kobietą po gwałcie, lekarz, poza przeprowadzeniem badania i zabezpieczeniem materiałów dowodowych, powinien wiedzieć, w jaki sposób przeprowadzić pacjentkę przez procedury i jak z nią rozmawiać, by jej wtórnie nie traumatyzować. Tym sytuacjom zwykle towarzyszy bardzo dużo dodatkowego stresu, który jest niepotrzebny" – powiedziała.
To właśnie umiejętności komunikacyjne coraz częściej uznawane są za równie ważne jak wiedza medyczna.
Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego przygotowało dwudniowy kurs poświęcony rozpoznawaniu i postępowaniu w przypadku przemocy s***ualnej wobec dziewczynek i kobiet.
Program obejmuje zagadnienia prawne, współpracę z policją, procedury medyczne związane z badaniem pacjentek i zabezpieczaniem dowodów, a także szkolenie z komunikacji i udzielania wsparcia psychologicznego.
Kurs "Rozpoznawanie i postępowanie w przypadku przemocy s***ualnej wobec dziewczynek i kobiet w praktyce ginekologiczno-położniczej" odbędzie się 8 i 9 czerwca w formule online. Za jego przygotowanie odpowiadał zespół pod kierownictwem konsultant krajowej w dziedzinie położnictwa i ginekologii, prof. Ewy Wender-Ożegowskiej.
WHO zwraca uwagę, że problem dotyka także nastolatek. Szacuje się, że około 16 proc. dziewcząt w wieku od 15 do 19 lat na świecie doświadczyło przemocy.
Zobacz także
Źródło: PAP
