Na zdjęciu dziewczynka z ciepłym napojem.
Niekiedy, nawet po zakończeniu infekcji, dziecko może cały czas mieć kaszel. storyblock.com

Dziecko już bez gorączki, pełne energii, a kaszel wciąż nie mija? To może być kaszel poinfekcyjny, który – jak wyjaśniają specjaliści –potrafi utrzymywać się nawet kilka tygodni. Czasem trudno odróżnić go od realnej infekcji.

REKLAMA

Temat kaszlu, który nie mija mimo zakończonej choroby, wraca wśród rodziców regularnie. Na profilu Pana Tabletki w jednym z Q&A padło pytanie, na które farmaceuta precyzyjnie odpowiedział. Pytanie brzmiało:

"Pediatra powiedział mi, że kaszel poinfekcyjny może trwać nawet 8 tygodni i że w tym czasie dziecko już nie zaraża. Czy to prawda?"

Oto, co odpowiedział swojej obserwatorce farmaceuta:

Czym właściwie jest kaszel poinfekcyjny?

To kaszel, który utrzymuje się po przebytej infekcji, mimo że dziecko nie ma już gorączki i ogólnie czuje się dobrze. Mówi się o kaszlu, który może trwać nawet od 3 do 8 tygodni po zakończeniu ostrej fazy choroby – wyjaśnia dodatkowo Pan Tabletka.

Dla rodziców bywa to frustrujące, bo dziecko wygląda na zdrowe, wraca do energii, a kaszel wciąż się pojawia.

Dlaczego dziecko dalej kaszle?

Jak wyjaśnia farmaceuta, po infekcji śluzówka dróg oddechowych jest podrażniona i potrzebuje czasu na regenerację. Nabłonek rzęskowy, który odpowiada za oczyszczanie dróg oddechowych, odbudowuje się nawet przez kilka tygodni.

W tym czasie receptory kaszlowe są bardziej wrażliwe. Reagują mocniej na zimne powietrze, wysiłek fizyczny czy nawet śmiech. Często współistnieje też katar, który spływa po tylnej ścianie gardła i prowokuje kaszel.

W okresie pochorobowym kaszel bywa więc naturalnym mechanizmem oczyszczającym.

Jak wygląda typowy kaszel poinfekcyjny u dziecka?

Najczęściej jest suchy lub mieszany. Nasilenie pojawia się wieczorem i rano. Może pogarszać się przy wysiłku. Jednocześnie dziecko między napadami kaszlu funkcjonuje normalnie, nie ma gorączki i ma dobre samopoczucie. I tu właśnie często pojawia się problem.

Dlaczego przedszkola nie lubią takiego kaszlu?

Z zewnątrz trudno odróżnić, czy kaszel jest objawem trwającej infekcji, czy już tylko etapem regeneracji. Nauczycielki nie mają narzędzi, by to zweryfikować, więc reagują ostrożnie – wyjaśnia farmaceuta.

Rodzice z kolei wiedzą, że dziecko jest już zdrowe i (zgodnie z tym, co mówi lekarz) nie zaraża. Nie chcą trzymać go w domu kolejne tygodnie tylko z powodu odruchowego kaszlu.

To napięcie wynika często z braku wiedzy o tym, czym jest kaszel poinfekcyjny, a nie ze złej woli którejkolwiek ze stron.

Kiedy to już nie jest tylko poinfekcyjny?

– Są sytuacje, które powinny skłonić do ponownej konsultacji lekarskiej – wyjaśnia farmaceuta. Niepokój powinny wzbudzić duszność, świsty oddechowe, szybkie męczenie się dziecka czy pojawienie się nowych objawów.

Alarmujący może być także kaszel utrzymujący się dłużej niż 8 tygodni lub nocne krztuszenie się bez towarzyszącego kataru. W takich przypadkach lekarz może rozszerzyć diagnostykę w kierunku astmy, krztuśca czy nadreaktywności oskrzeli.

Jak można pomóc dziecku?

Pomocne bywa nawilżanie powietrza i nosa, płukanie nosa przy zalegającym katarze oraz ograniczenie czynników drażniących, takich jak intensywne zapachy, nagłe zmiany temperatury czy suche powietrze.

Warto pamiętać, że – jak radzi Pan Tabletka – antybiotyk stosowany "na wszelki wypadek" nie skraca kaszlu poinfekcyjnego, jeśli nie ma wskazań bakteryjnych.