
"Córeczka skończyła 3 miesiące i właśnie w ten dzień jej mama umarła" – tak wygląda rzeczywistość pielęgniarki. Jej szczere wyznanie powinno być wysłuchane zwłaszcza dzisiaj, bo to święto cichych bohaterek, którym zapominamy podziękować.
Jesteśmy głupie, czy niesamowite, że wykonujemy taką pracę? Obok każdego dobrego lekarza, zawsze stoi dobra pielęgniarka – mówi Pani Adriana Bednarz. Postanowiła podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami związanymi z wykonywanym zawodem. Posłuchajcie.
Adriana Bednarz
pielęgniarka
Może cię zainteresować także: "Za mało, by leczyć, za dużo, żeby umrzeć – wstyd Panie Ministrze". Te słowa muszą być wysłuchane
Młodzi nie szkolą się na pielęgniarki Sytuacja pielęgniarek jest trudna, od ponad 20 lat walczą o podwyżki. Jest ich coraz mniej i kryzys w zawodzie nadchodzi nieubłaganie. Nie ma dziś w Polsce szpitala, gdzie nie brakuje już teraz pielęgniarek, jak donosi Monika Drobińska, pielęgniarka pracująca w zawodzie od 27 lat. Nie apeluje ona o strajk, tylko o pracę w jednym miejscu, bez nadgodzin i prawo do powiedzenia: "nie jestem w stanie tego zrobić, nie mam na to czasu" i "z powodu dyżuru pełnionego w pojedynkę, nie było możliwości wypełnienia dokumentacji pielęgniarskiej".
Monika Drobińska
pielęgniarka
Może cię zainteresować także: List pielęgniarki z 27-letnim stażem do wszystkich rodziców. Wysłuchajcie jej!
Doceńmy dziś ciężką pracę pielęgniarek, które w pocie czoła opiekują się naszymi dziećmi, mężami, rodzicami, dziadkami. Udostępnijcie dziś na znak solidarności z nimi słowa tych dwóch cichych bohaterek. Podziękujmy im, dopóki jeszcze mamy komu, niedługo może ich zabraknąć.
