„Położna powiedziała żeby nie myć, bo to ochrona, ale z innego powodu trafiłam z małą do szpitala i tam, jak pielęgniarki zobaczyły serek spojrzały na mnie tak, jakbym o córkę nie dbała i wcale nie myła. Tylko najadłam się wstydu (a chciałam dobrze) i od tego czasu myję małą jak siebie.”
„Na początku miałam ten sam dylemat. Zapytałam położnej i dostałam taką odpowiedź jak ty i tak też robiłam... Jakiś miesiąc temu postanowiłam dokładniej ją tam umyć, bo ten serek cały czas się zbierał i bałam się, że coś się z tego zrobi... i to był błąd. Po tym moim dokładnym umyciu wdała się infekcja. Pani dr powiedziała, że prawdopodobnie mogłam naruszyć delikatny nabłonek (…) a ten śluz (serek), chroni delikatne miejsce dziewczynki... dostałam maść z antybiotykiem i po dwóch dniach wszystko się zagoiło, ale do tej pory boję się malutką w tym miejscu myć”.
Bardzo łatwo przenieść jest bakterie kałowe do pochwy, co może doprowadzić do stanu zalanego np. dróg moczowych, które malutkie dziecko dość ciężko przechodzi. Dlatego zawsze czyśćmy miejsca intymne ruchem w kierunku pleców.
Zarówno pozostałości kremów, które przecież mieszają się z wydzieliną z pochwy, moczem, złuszczonym naskórkiem, jak i należy przemyć przestrzenie między wargami sromowymi, a nóżkami. Usuwamy również to, co znajduje się między wargami sromowymi mniejszymi i większymi ( tzw. serek) dokładnie, ale bardzo delikatnie. Jasne, wiem, że niektórzy twierdzą, żeby tej przestrzeni nie ruszać, ale kompletnie tego nie pojmuję! Nie chodzi tu o „szorowanie”, które mogłoby podrażnić i naruszyć naturalną florę bakteryjną, ale myć trzeba! Bo całym zabiegu, warto natłuścić wargi sromowe odpowiednim, delikatnym kremem, niektórzy nawet stosują odrobinę zwykłej oliwki.
„Wysuszająca się błona śluzowa lubi „łączyć się” z wydzieliną i pozostałościami różnych substancji gromadzących się w wargach sromowych i może doprowadzać do zlepienia, a następnie zrostu mniejszych warg sromowych. Zjawisko nosi nazwę synechii (…)Moje dzieci zaliczyły całkowity zrost warg sromowych, a było to po części pokłosie poglądu, że tam niczego nie ruszamy (…)Błona śluzowa lubi się wysuszać na skutek działania hormonów matczynych. Natłuszczająca warstwa zapobiega zlepieniu a następnie zrostom warg sromowych. Po przygodzie z synechią w nawyk mi weszło dokładne oglądanie warg sromowych i patrzenie, czy przypadkiem coś tam znowu się nie zlepia, bo zjawisko może powracać.”
Może cię zainteresować także: Drogie mamy chłopców, nie odsuwajcie skóry napletka swoim maluchom. Możecie zrobić im krzywdę
Infekcje układu moczowego częściej przytrafiają się dziewczynkom. Ich cewka moczowa jest krótka i bakterie nie mają długiej drogi. Kiedy pieluszka jest wyraźnie mokra, nie zwlekajmy ze zmianą, bo bakterie, również te kałowe, szybko mogą wywołać zapalenie.
Przy noworodku najlepiej wybrać mycie wacikiem i wodą, a chusteczkami nawilżanymi nieco później, po wcześniejszym ich przetestowaniu, np. na sobie. U przedszkolaka warto spróbować specjalnych płynów do higieny intymnej dzieci.