Screen z google.com
Screen z google.com

Historyczne skażenia gruntów? To nie wymysł a realny problem, niestety nie rozwiązywany przez władze miejskie. Teraz zajęła się nim grupa zdeterminowanych mieszkańców warszawskiej Woli.

REKLAMA
Skażone Grunty Wola to grupa mieszkańców ulic Obozowej i Skierniewickiej w Warszawie, przy których wykryto skażenia gruntu, wody i powietrza. Prowadzą oni działalność na rzecz umożliwienia mieszkańcom dostępu do wiedzy na temat zanieczyszczeń z ich okolic. Kwestią czasu wydaje się, kiedy podobne grupy powstaną w innych dzielnicach i miastach.
Jak działają? Aktywiści grupy właśnie przygotowali mapkę przedstawiającą historyczne zanieczyszczenia gruntu (np. będące efektem pracy nie istniejącej już fabryki na danym terenie) warszawskiej Woli i jej okolic. Istotą jest wskazanie potencjalnie zanieczyszczonych miejsc przed rozpoczęciem prac budowlanych. Czy potencjalni kupcy nieruchomości nie powinni być świadomi zagrożeń związanych z zanieczyszczeniem okolicy? A może nieruchomość na danym terenie w ogóle nie powinna powstać? Jednak nie ma żadnych wymogów prawnych, by takie historyczne zanieczyszczenia były rejestrowane przez poszczególne dzielnice.
Mapka przygotowana przez aktywistów z grupy Skażone Grunty Wola wskazuje całkiem spore tereny z potencjalnym skażeniem gruntu. Towarzyszy jej apel:

„Od 1,5 roku nie powstało jeszcze rozporządzenie do ustawy prawo ochrony środowiska, które zobligowałoby dzielnice do stworzenia rejestru historycznych zanieczyszczeń gruntu - miejsc, które należy ZBADAĆ PRZED ROZPOCZĘCIEM PRAC BUDOWLANYCH. Jak pokazują ostatnie zdarzenia, na Woli zmapowanie tych terenów jest konieczne - i to na wczoraj! Nie czekamy więc na ministerstwo ani na miasto - sami tworzymy taką mapę!”