Fot. Screen z Fakt.pl
Fot. Screen z Fakt.pl

REKLAMA
Niestety – gorączka i wysypka czasem kończą się tragicznie. Tak było w przypadku małej Faye, u której stwierdzono sepsę. Dziewczynka zakaziła się meningokokami, a te wywołały zapalenie opon mózgowych. Jakie były pierwsze objawy? Jedynie gorączka i kilka krostek na czole. Faye zmarła po 11 dniach walki o życie, a w internecie opublikowano jej zdjęcia, zrobione tuż przed śmiercią. Matka dziewczynki wierzy, że dzięki temu wzrośnie świadomość społeczna w temacie szczepień. Rodzice nie będą też bagatelizować pewnych niepokojących objawów. Zdjęcia są bardzo drastyczne, dlatego nie zdecydowaliśmy się na ich publikację. Dostępne są na stronie Fakt24.
Sepsa wzbudza strach wśród wszystkich rodziców – i nic dziwnego, choć sama w sobie nie jest jednostką chorobową, a zespołem uogólnionej reakcji alergicznej (SIRS), wywołanej zakażeniem. Oznacza to, że sepsa jest dopiero następstwem, a nie przyczyną. Najczęściej przyczyną sepsy są infekcje w obrębie jamy brzusznej, zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i infekcje układu moczowego.
Sepsę diagnozuje się na podstawie stwierdzenia objawów typowych dla zespołu SIRS (przyspieszone tętno i oddech, podwyższona lub obniżona temperatura ciała, zwiększona liczba leukocytów we krwi, niewydolność poszczególnych narządów lub układów). A następnie potwierdza się obecność patogenów w badaniu mikrobiologicznym. Leczenie niestety jest bardzo długie, często bez rezultatów. Do sepsy najczęściej dochodzi na oddziałach intensywnej terapii, ponieważ właśnie tam znajdują się pacjenci w ciężkim stanie, podatni na zakażenia ogólnoustrojowe.
Do najskuteczniejszych metod profilaktyki zaliczamy szczepienia. W Polsce najczęściej dochodzi do sepsy w wyniku zakażenia meningokokami, przeciw którym jest dostępna szczepionka. Przede wszystkim jednak najważniejsza jest rola personelu szpitalnego i warunków panujących w placówkach medycznych, a także zachowanie szczególnej ostrożności (aseptyka) podczas inwazyjnych zabiegów.