Fot. Screen z Twittera
Fot. Screen z Twittera

REKLAMA

Wiele razy pisaliśmy o różnych zagrożeniach, które czyhają na dzieci w domowym zaciszu. Niektóre, gdyby były użytkowane zgodnie z założeniem nie wyrządziłyby żadnej krzywdy. Czasem my, rodzice, nieświadomi niebezpieczeństwa dajemy dzieciom różne przedmioty do zabawy, by choć na chwilę, czymś je zająć. Długopis z laserowym wskaźnikiem? Super zabawka! Dziecko z pewnością będzie zachwycone, jakie czary potrafi zrobić zwykły długopis. Kto podejrzewał, jak tragicznie może się skończyć taka zabawa?

Rodzice chłopca z Australii apelują na Twitterze „nie używajcie laserów jako zabawek”. Dlaczego? Ponieważ właśnie to było u niego przyczyną utraty prawie 75 procent wzroku! I to nieodwracalnie!

Jak się okazało – chłopiec przez krótki (!) czas świecił sobie prosto w oczy laserem, wbudowanym w długopis. Doprowadziło to do uszkodzenia obszarów, odpowiedzialnych za widzenie proste. Może to skutkować między innymi z problemem w prowadzeniu pojazdu.

Lekarze ostrzegają, że nawet krótkotrwałe, dosłownie chwilowe świecenie laserem prosto w oczy może spowodować poważne uszkodzenia. 14-latkowi nie pomogą na ten moment nawet okulary.



Źródło: kobieta.onet.pl