Psychiatrzy: "Oto jeden z najbardziej toksycznych problemów rodziców na całym świecie"

Magdalena Woźniak
27 marca 2025, 14:05 • 1 minuta czytania
Co się dzieje, kiedy spotyka się dwoje ludzi, których mądrość i świadomość onieśmiela nas, których wykształcenie i doświadczenie są zniewalające? Rozmowa, która wzrusza, zdania, które mają potencjał, by na kilka dekad zostać z nami, prowadzić nas przez życie.
"Jesteśmy uwarunkowani szczęściem naszych dzieci". Fot. Pexels.com
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Mądrość

Taką rozmową jest ta, którą poprowadził dr Gabor Maté z dr Shefali. Dwoje ludzi, psychiatrów, którzy wydali kilkanaście pozycji książkowych, od dekad pracują z ludźmi i dla ludzi. Ich słowa już są kultowymi.


O czym rozmawiali tym razem? Przedstawiciele nowo stworzonej platformy psychoterapeutycznej opublikowali na razie fragment rozmowy tych dwojga. Fragment, który wystarczająco porusza. O rodzicielstwie i największym wyzwaniu, z jakim mierzą się rodzice na całym świecie.

Shefali mówi mniej więcej: "Najbardziej toksycznym problemem rodziców na całym świecie, jest potrzeba szczęścia ich dzieci. Zależność emocjonalna, w której oni są odbiciem stanów swoich dzieci. A to wciąż jest o nich! O ich ego! To nie ma nic wspólnego z ich dziećmi.

Dorosły musi czuć się uziemiony wystarczająco. Pełen w tym, gdzie jest w swoim wnętrzu i życiu. Tylko wtedy może być niezależny i dać dziecku prawdziwą wolność istnienia. Doświadczania stanów szczęścia, ale również smutku. I nieuzależniania swojego szczęścia od spełnienia dziecka".

Co to właściwie oznacza?

Widzę, że te słowa rezonują z ludźmi, którzy wykonali już pewną wewnętrzną pracę. Nie wszyscy rozumieją, o czym mówią psychiatrzy, ale to niestety dowód ich braku rozważań głębszych, potrzebnych. Spojrzenia na proces, jakim rodzicielstwo jest z innej perspektywy, z wyższego poziomu.

Ja rozumiem słowa Shefali, zaczytuję się w książkach obojga, a mimo to, ten rodzaj oddzielenia się od emocji bliskich mi osób, bywa wyzwaniem.

Widzę, że to nie jest łatwe. Nikt nie mówił, że takim będzie. Akceptuję to, dlatego, że sens tej pracy jest nieopisany.

Tę pracę jednak winniśmy wykonać dla siebie, dla innych, dla naszych dzieci. Człowiek nigdy nie poczuje prawdziwej wolności, jeżeli nie dojdzie do momentu, w którym będzie stanowił o swoim stanie, całkowicie sam.

Czytaj także: https://mamadu.pl/184937,gabor-mate-gdybym-mial-przezyc-swoje-zycie-jeszcze-raz-zmienilbym-to