Wróci koszmar rodziców: nauka zdalna. MEN nie ma wyjścia – ale jest jeden haczyk

Redakcja MamaDu
27 marca 2025, 10:41 • 1 minuta czytania
Szkolne sale zamieniające się w piekarniki, dzieci odpływające z gorąca na lekcjach i nauczyciele bezsilnie walczący z duchotą – tak może wyglądać przyszłość polskich szkół. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie chce dłużej ignorować tego problemu i planuje nowelizację przepisów. W grę wchodzą skrócone lekcje, wcześniejsze rozpoczynanie zajęć, a nawet… powrót nauki zdalnej w wyjątkowo gorące dni. Czy szkoły są gotowe na taki scenariusz?
Dyrektorzy będą mogli wprowadzić naukę zdalną w szczególnych sytuacjach. fot. Bartlomiej Magierowski/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Jak podaje portal Infor.pl, większość placówek edukacyjnych w Polsce nie jest przystosowana do ekstremalnych temperatur. Brak klimatyzacji i niewydolne systemy wentylacyjne sprawiają, że sale lekcyjne przypominają piekarniki. W takich warunkach zarówno uczniowie, jak i nauczyciele mają problem z koncentracją, co negatywnie wpływa na jakość nauczania.


Skrócone lekcje i zdalne nauczanie jako rozwiązanie

Wśród propozycji zmian pojawia się możliwość skracania zajęć – zamiast standardowych 45 minut, lekcje miałyby trwać jedynie 25 minut, jeśli temperatura w klasach przekroczy określony limit. Kolejnym pomysłem jest wcześniejsze rozpoczynanie zajęć, by skorzystać z chłodniejszych godzin porannych.

Największe emocje budzi jednak propozycja przechodzenia na naukę zdalną w dniach, gdy warunki w szkołach staną się zbyt uciążliwe. MEN rozważa wprowadzenie przepisów, które umożliwią dyrektorom szybkie podejmowanie decyzji o przejściu na naukę online, bez konieczności uzyskiwania dodatkowych zgód. Według informacji portalu Edukacja.dziennik.pl, takie rozwiązanie ma poparcie wielu samorządów, które od lat postulują o jasne regulacje w tej kwestii.

Przepisy wejdą w życie już we wrześniu?

Obecnie MEN prowadzi konsultacje z dyrektorami szkół i przedstawicielami samorządów. Jeśli projekt zmian zostanie zatwierdzony, nowe regulacje mogą wejść w życie już od września. Oznacza to, że w przypadku upałów uczniowie nie będą musieli znosić trudnych warunków w szkolnych murach, lecz będą mogli kontynuować naukę z domu.

Nie brakuje jednak głosów krytycznych. Niektórzy eksperci obawiają się, że nauka zdalna może wpłynąć negatywnie na poziom edukacji i jeszcze bardziej pogłębić nierówności w dostępie do edukacji. Z kolei nauczyciele zwracają uwagę, że wiele szkół wciąż nie jest technicznie przygotowanych na takie rozwiązanie.

Czy powrót nauki zdalnej stanie się nową rzeczywistością w okresie letnich upałów? O tym przekonamy się w najbliższych miesiącach.

Źródła: Infor.pl, Edukacja.dziennik.pl

Czytaj także: https://mamadu.pl/194696,kosciol-protestuje-w-strasburgu-mniej-katechez-to-lamanie-praw-czlowieka