"Integracyjne" siku. Przedszkole nie przemyślało toalety dla dzieci, teraz się tłumaczy

Redakcja MamaDu
Właściciele nowo powstałego przedszkola chcieli się pochwalić wyremontowana łazienką. Wyszło zupełnie na odwrót. Na warunki toalety zwrócili uwagę internauci. Na co konkretnie?
Czy tak powinna wyglądać łazienka dla dzieci w przedszkolu? Facebook/Przedszkole u Dziadka i Babci
To już po remoncie?
"Prace w przedszkolu dobiegają końca" – przeczytali na fanpage'u Przedszkola u Dziadka i Babci internauci. Rodzice szybko zareagowali, bo łazienka wyglądała tak, jakby wykończona nie była, a na pewno zaplanowana. Uwagę zwraca brak ścianek działowych między muszlami klozetowymi, a także skupienie prysznica, umywalek oraz muszli w jednym miejscu.
Prywatność nie dla dzieci?
Czy ktoś planował łazienkę tego przedszkola dla najmłodszych? Najwidoczniej nie. Czujni rodzice zaczęli zadawać pytania: – Mam pytanie. Dlaczego nie ma żadnych parawanów czy innych przegródek oddzielających muszle klozetowe? Przecież dzieci również potrzebują prywatności przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych. No chyba, że to w trakcie robót i parawany powstaną – pisze Sara.


Szybka zmiana
Jedna internautka twierdzi, że parawany można zamontować w ciągu kilku sekund, ale przecież to niejedyny problem w tej przestrzeni. – Uważam że toalety powinny być odseparowane jakimiś parawanami. Tak samo kabina prysznicowa. Wszystkie dzieci mają widzieć że ich kolega z grupy się obs*ał i pani go myje? Mega słabo. Popracujcie nad tym – pisze kolejna osoba, która dostrzega problem.

Szybka poprawka
Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami przedszkola. Przedszkole twierdzi, że teraz łazienka przegrody już ma. – Prace cały czas trwają na ten moment już są przegrody – otrzymaliśmy w odpowiedzi. Oto jak wygląda łazienka po szybkiej zmianie.
Widać, że duma z wykończenia przedszkola jest ogromna. A przecież prysznic wciąż tam jest, w lustrach dzieci i tak będą siebie widziały, a odległość między ściankami jest zdecydowanie za mała. No i gdzie są drzwiczki?

Rodzice wymagają i trudno się dziwić. – Mało dziecięce to przedszkole... – zauważa Natalia. Póki, co tak to wygląda. Zaprezentowana łazienka jest brzydka i co najważniejsze nieprzystosowana do dzieci.

Wam się podoba?