radiowóz policji
Zwykły dojazd do szkoły zamienił się w kosztowną lekcję przepisów. fot. Pexels.com

Jazda na hulajnodze elektrycznej może wydawać się dziecinnie prosta, ale nieznajomość przepisów słono kosztuje. Przekonała się o tym 55-letnia matka 14-latka ze Świętochłowic, który poruszał się po drodze bez wymaganych uprawnień i kasku. Kobieta tłumaczyła policjantom, że syn codziennie jeździ w ten sposób do szkoły, a za swoją decyzję będzie musiała zapłacić łącznie 2100 złotych.

REKLAMA

14-latek na hulajnodze bez wymaganych uprawnień

Do zdarzenia doszło w piątek w Świętochłowicach. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli 14-letniego chłopca jadącego hulajnogą elektryczną. Ich uwagę zwrócił przede wszystkim brak kasku ochronnego.

Podczas kontroli wyszło na jaw, że nastolatek nie ma również karty rowerowej. To właśnie ten dokument jest wymagany od osób w jego wieku, które chcą legalnie poruszać się hulajnogą elektryczną po drodze publicznej.

Ze względu na wiek chłopca policjanci skontaktowali się z jego matką. Kobieta przyjechała na miejsce i musiała wyjaśnić funkcjonariuszom, dlaczego jej syn korzysta z pojazdu bez wymaganych uprawnień.

W rozmowie z policjantami 55-latka przyznała, że zdawała sobie sprawę z tego, że syn nie ma odpowiednich uprawnień. Mimo to pozwalała mu regularnie jeździć hulajnogą elektryczną. Jak wyjaśniła, chłopiec codziennie korzystał z niej, aby dojechać do szkoły. Najwyraźniej uznała, że skoro nastolatek dobrze zna trasę i pokonuje ją każdego dnia, nie ma powodów do obaw. Policjanci nie potraktowali jednak takiego argumentu jako usprawiedliwienia. Matka została ukarana dwoma mandatami.

Pierwszy, w wysokości 100 złotych, otrzymała za dopuszczenie małoletniego do kierowania hulajnogą bez wymaganego kasku. Drugi mandat opiewał na 2000 złotych i dotyczył pozwolenia na prowadzenie pojazdu przez osobę bez wymaganych uprawnień. Łącznie kobieta będzie musiała zapłacić 2100 złotych.

Od kiedy dziecko może jeździć hulajnogą elektryczną?

Przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych określają zarówno minimalny wiek użytkowników, jak i wymagane dokumenty. Od 3 marca 2026 roku na drodze publicznej może poruszać się hulajnogą osoba, która ukończyła 13 lat. Młodsi użytkownicy mogą korzystać z takiego pojazdu wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką osoby dorosłej.

W przypadku nastolatków między 13. a 18. rokiem życia konieczne jest posiadanie karty rowerowej albo prawa jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Istotne zmiany dotyczą również ochrony głowy. Od 3 czerwca 2026 roku osoby, które nie ukończyły 16 lat, będą miały obowiązek zakładania kasku ochronnego podczas jazdy hulajnogą elektryczną.

Samo posiadanie odpowiednich uprawnień nie oznacza, że dziecko może jeździć hulajnogą w dowolny sposób i miejscu. Obowiązujące przepisy jasno określają zasady poruszania się takim pojazdem.

Przede wszystkim kierujący powinien korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów. Jeśli nie ma takiej infrastruktury, może jechać jezdnią, na której obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h.

Maksymalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h. W przypadku jazdy po chodniku trzeba poruszać się z prędkością zbliżoną do tempa pieszego, zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa osobom idącym pieszo.

Przepisy zabraniają również przewożenia pasażerów. Na hulajnodze może znajdować się tylko jedna osoba. Nie wolno także przewozić zwierząt i ładunków ani ciągnąć lub holować innych pojazdów.

Kierujący nie może korzystać z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Niedozwolona jest również jazda pod wpływem alkoholu lub środków działających podobnie do alkoholu.

Źródło: katowice.tvp.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl