
Wybór imienia dla dziecka to jedna z pierwszych ważnych decyzji przyszłych rodziców. Jedni kierują się rodzinną tradycją, inni modą, a jeszcze inni inspirują się ulubionymi filmami czy książkami. Co jednak, jeśli imię, które przed narodzinami wydawało się idealne, po kilku latach zaczyna budzić zażenowanie? Okazuje się, że takie sytuacje wcale nie są czymś rzadkim.
Przyszli rodzice potrafią miesiącami przeglądać rankingi imion, sprawdzać ich znaczenie i zastanawiać się, jak będą brzmiały z nazwiskiem. Czasem wybór jest oczywisty od pierwszej chwili, a czasem ostateczna decyzja zapada dopiero po narodzinach dziecka. Niezależnie od tego, ile czasu poświęcimy na poszukiwania, nie mamy gwarancji, że po latach nadal będziemy zachwyceni swoim wyborem.
Imię inspirowane ulubionym filmem. Po latach przyszło zażenowanie
Przykładem jest historia pewnej mamy Holly, która jako nastolatka była wielką fanką sagi "Zmierzch". Kiedy urodziła syna, postanowiła nadać mu imiona Edward Jacob, nawiązując do dwóch głównych bohaterów popularnej serii.
W tamtym momencie pomysł wydawał jej się świetny. Po latach zaczęła jednak inaczej patrzeć na swoją decyzję. Jak przyznała w mediach społecznościowych, dziś wstydzi się mówić znajomym, skąd wzięła się inspiracja. Zamiast przyznawać się do fascynacji filmową sagą, opowiada, że imię wybrała na cześć zmarłego dziadka.
Jej historia pokazuje, jak bardzo z czasem mogą zmieniać się nasze upodobania. To, co w młodości wydawało się wyjątkowe i romantyczne, po latach niekoniecznie wywołuje takie same emocje.
To zjawisko ma nawet swoją nazwę
W języku angielskim funkcjonuje określenie "baby name regret", czyli żal związany z wyborem imienia dla dziecka. Może pojawić się już kilka dni po nadaniu dziecku imienia, ale zwykle dopiero po kilku latach.
Powody bywają różne. Niektórzy rodzice odkrywają, że wybrane imię nie pasuje do osobowości dziecka. Inni zaczynają dostrzegać jego nieprzyjemne skojarzenia albo mają dość ciągłego poprawiania osób, które nie potrafią go wymówić czy zapisać.
Zdarza się również, że imię, które miało być oryginalne, nagle staje się bardzo popularne. Albo przeciwnie – rodzice wybierają coś nietypowego, a później martwią się, że dziecko musi nieustannie tłumaczyć się ze swojego imienia. Szczególnym przypadkiem są jednak inspiracje popkulturą. Filmy, seriale i książki potrafią wywoływać ogromne emocje, ale fascynacja konkretnym bohaterem nie zawsze trwa całe życie.
Zobacz także
Czy można zmienić dziecku imię?
W Polsce rodzice mają możliwość zmiany imienia dziecka, choć procedura zależy między innymi od tego, ile czasu minęło od sporządzenia aktu urodzenia. W ciągu sześciu miesięcy od jego sporządzenia mogą złożyć przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego oświadczenie o zmianie imienia. Po upływie tego terminu konieczne jest przeprowadzenie postępowania administracyjnego, a zmiana musi być uzasadniona ważnymi powodami.
W przypadku starszych dzieci warto również pamiętać o ich zdaniu. Imię jest przecież częścią tożsamości, a dziecko może być do niego bardzo przywiązane, nawet jeśli rodzice nie są już zachwyceni swoim dawnym wyborem.
Historia mamy Edwarda Jacoba przypomina o jeszcze jednej rzeczy – nie każda decyzja, której po latach trochę się wstydzimy, wymaga naprawiania. Czasem wystarczy zaakceptować, że nasze gusta się zmieniły, a imię, które kiedyś wybraliśmy z miłością, dziś po prostu kojarzy nam się z innym etapem życia. I tyle.
Źródło: The Sun, Gov.pl




