siostra Anastazja
Odeszła siostra Anastazja, królowa domowych przepisów. fot. www.facebook.com/SiostraAnastazja/

Nie żyje siostra Anastazja Pustelnik, zakonnica, której przepisy przez lata gościły w polskich domach. Zmarła 4 października nad ranem, mając 76 lat. Jej książki kulinarne sprzedały się w nakładzie przekraczającym cztery miliony egzemplarzy.

REKLAMA

Zakonna kuchnia dała początek wielkiej popularności

Siostra Anastazja Pustelnik przez wiele lat była związana z kuchnią jezuitów przy ul. Kopernika w Krakowie. To właśnie tam gotowała, piekła i zbierała doświadczenia, które później wykorzystała przy tworzeniu swoich książek. Początkowo nic nie wskazywało na to, że jej przepisy staną się tak popularne. Gotowanie było dla zakonnicy przede wszystkim częścią codziennej pracy i posługi, a nie sposobem na zdobycie rozgłosu.

Przełom przyszedł w 2001 r. Wtedy Wydawnictwo WAM wydało jej pierwszą książkę zatytułowaną "103 ciasta siostry Anastazji". Początkowy nakład wynosił zaledwie 2 tys. egzemplarzy, jednak zainteresowanie publikacją szybko przekroczyło oczekiwania wydawcy.

Pierwsza książka z czasem osiągnęła nakład liczony w setkach tysięcy egzemplarzy. Popularność zdobywały również kolejne publikacje siostry Anastazji. Łącznie jej książki sprzedały się w liczbie przekraczającej cztery miliony egzemplarzy. Tym samym zakonnica stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych autorek kulinarnych w Polsce.

Jej przepisy były proste i oparte na składnikach, które można było znaleźć w zwykłych sklepach. Czytelnicy szczególnie chętnie sięgali po receptury na ciasta, serniki, obiady oraz domowe przetwory.

Siostra Anastazja
Siostra Anastazja była uwielbiana. fot. www.facebook.com/SiostraAnastazja/

Nie tylko dla osób związanych z Kościołem

Fenomen siostry Anastazji szybko wyszedł poza środowisko kościelne. Z jej książek korzystały osoby, które po prostu szukały sprawdzonych przepisów na domowe jedzenie. Zakonnica nie kreowała się jednak na celebrytkę. Mimo ogromnej popularności pozostawała związana z codzienną pracą i zdecydowanie unikała stylu życia charakterystycznego dla telewizyjnych gwiazd kulinarnych. Jej popularność zauważano także poza Polską. Zagraniczne media porównywały ją nawet do znanych kucharzy telewizyjnych.

Siostra Anastazja urodziła się jako Krystyna Pustelnik w 1950 r. w Dylągowej na Podkarpaciu. Zanim zdecydowała się na życie zakonne, pracowała między innymi w hucie szkła w Czechosłowacji. Później wstąpiła do Zgromadzenia Córek Bożej Miłości i przyjęła imię Anastazja. Jej droga do kulinarnego sukcesu nie była jednak od początku łatwa.

Pierwsze próby pieczenia nie zawsze kończyły się powodzeniem. Z czasem zdobywała jednak coraz większe doświadczenie, a kuchnia stała się dziedziną, w której osiągnęła ogromną popularność.

Pożegnanie z kuchnią

W 2018 r. siostra Anastazja przeszła na emeryturę. Zamieszkała w klasztorze na Woli Justowskiej w Krakowie. Rok później została uhonorowana nagrodą Feniks Specjalny za wkład w edukację kulinarną polskich rodzin. Było to wyróżnienie podsumowujące jej wieloletnią działalność i wpływ, jaki jej publikacje miały na czytelników.

Jej książki przez lata pojawiały się w polskich kuchniach szczególnie przed świętami i rodzinnymi uroczystościami. Dla wielu osób były po prostu praktycznym źródłem pomysłów na domowe potrawy.

Siostra Anastazja pozostawiła po sobie nie tylko książki, lecz także wspomnienie prostego, domowego gotowania. Dla wielu czytelników jej przepisy będą jeszcze przez lata wracały na rodzinne stoły.

Źródło: fakt.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl