
Tuż przed startem rekrutacji do liceów i techników pojawił się problem, który może uderzyć w najbardziej aktywnych uczniów. Okazuje się, że na świadectwach ukończenia szkoły podstawowej brakuje miejsca na wpisanie wszystkich osiągnięć konkursowych i sportowych. Część dzieci może przez to stracić cenne punkty podczas naboru.
Najlepsi uczniowie mają problem przez brak miejsca na świadectwie
Ósmoklasiści od lat walczą o każdy punkt podczas rekrutacji do liceów i techników. Szczególne znaczenie mają dodatkowe osiągnięcia zdobywane w konkursach wiedzy, zawodach sportowych czy wydarzeniach artystycznych. Za takie sukcesy można otrzymać nawet 18 dodatkowych punktów. Problem pojawia się wtedy, gdy uczeń ma ich wyjątkowo dużo.
Brakuje miejsca na wpisanie wszystkich osiągnięć
Na świadectwie ukończenia szkoły podstawowej zwyczajnie brakuje miejsca, by wpisać wszystkie sukcesy najaktywniejszych uczniów. To może mieć ogromne znaczenie podczas walki o miejsce w wymarzonej szkole średniej. Warto przy tym pamiętać, że rekrutacja do szkół ponadpodstawowych 2026 ma już znane dokładne terminy, a każdy dzień zwłoki w skompletowaniu dokumentów może oznaczać problemy podczas składania wniosków.
O problemie mówią dyrektorzy szkół podstawowych z Kielc. Stanisław Janusiński podkreśla, że komisje rekrutacyjne powinny brać pod uwagę także dokumenty potwierdzające osiągnięcia uczniów.
Jak zaznacza:
"Przecież w konkursach lub zawodach uczniowie otrzymują dyplomy, czy zaświadczenia. Dla dobra dziecka powinno się je brać pod uwagę podczas rekrutacji".
Problem nie jest nowy. Już w ubiegłym roku część uczniów miała trudności z uznaniem wszystkich swoich osiągnięć.
Nie wszystkie szkoły chciały uznawać zaświadczenia
Sylwester Ozga przyznaje, że rodzice i uczniowie próbowali ratować sytuację dodatkowymi zaświadczeniami.
"Były takie sytuacje, że uczniów odsyłano. Uczeń zaniósł zaświadczenia do szkoły ponadpodstawowej, ale nie miał wpisu na świadectwie i zrobił się problem" – mówi dyrektor.
To wywołuje duże emocje szczególnie wśród rodziców dzieci, które przez lata zbierały dyplomy i uczestniczyły w wielu konkursach. Nie tak dawno temu naTemat opisywał głośną sprawę, w której rodzice mówili o rekrutacji po reformie, podczas której część dzieci nie dostała się do żadnej szkoły – progi punktowe w wielu liceach wzrosły wtedy aż o kilkadziesiąt punktów, a o miejscu często decydowały zaledwie pojedyncze punkty rekrutacyjne.
Do sprawy odniósł się także kurator Piotr Łojek. Jego zdaniem takie przypadki są rzadkie, ale szkoły mogą próbować różnych rozwiązań technicznych.
"Można wtedy zmniejszyć czcionkę albo pisać skrótami. Najlepiej zaczynać od tych konkursów czy zawodów, za które uczeń otrzymał najwięcej punktów" – tłumaczy.
Kurator uważa również, że komisje rekrutacyjne powinny analizować dodatkowe dokumenty dostarczone przez ucznia. Według niego, jeśli uczeń ma więcej osiągnięć niż udało się wpisać na świadectwie, warto dołączyć kserokopie dyplomów i zaświadczeń.
"Jeżeli uczeń składa dokumentację i ma jeszcze więcej osiągnięć, to uważam, że należy złożyć kserokopię dyplomów i zaświadczeń, a komisja rekrutacyjna powinna to zweryfikować z wykazem zawodów wiedzy" – zaznacza.
Jak dodaje, jeśli liczba punktów nie przekracza maksymalnego limitu 18 punktów, osiągnięcia powinny zostać uwzględnione. Wciąż jednak warto rodzicom dokładnie znać zasady przyznawania punktów – pomocna w tym może być rekrutacja do liceów – termin, punktacja, jak obliczać punkty do liceum, gdzie krok po kroku wyjaśniono cały system naliczania.
Rekrutacja rusza już dziś
Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych rozpocznie się 18 maja. Dla wielu uczniów będzie to jeden z najbardziej stresujących momentów w całym roku szkolnym. Eksperci ostrzegają, że dziecko sparaliżowane przed egzaminem to nie normalność – ono boi się czegoś innego niż samych zadań, dlatego rola rodziców w tym czasie polega przede wszystkim na wsparciu, a nie dokładaniu presji.
Rodzice już teraz sprawdzają świadectwa i kompletują dokumenty, by uniknąć problemów podczas składania wniosków do liceów i techników. Warto też wcześniej zapoznać się z planem awaryjnym – w razie niepowodzenia w pierwszym etapie kluczowa będzie wiedza, co zrobić, gdy dziecko nie dostało się do liceum (wszystko, co musisz wiedzieć o dodatkowej rekrutacji) i jak skutecznie wziąć udział w naborze uzupełniającym.
Zobacz także
Źródło: radiokielce.pl
