nastolatki z 8 klasy siedzą przy biurku w klasie lekcyjnej
Edukacja na poziomie szkoły średniej to już często wybór życiowej drogi zawodowej. fot. Валерій Волинський/Pexels

Egzaminy ósmoklasistów właśnie się zakończyły, a przed uczniami jeden z najważniejszych wyborów – szkoła średnia. To decyzja, która może zaważyć nie tylko na dalszej edukacji, ale też na przyszłym zawodzie i wejściu na rynek pracy. Coraz częściej mówi się, że to technikum i szkoły branżowe dają dziś realny "fach w ręku" i przewagę w zawodach przyszłości.

REKLAMA

Fachowcy techniczni coraz bardziej potrzebni

W szkołach podstawowych zakończyła się sesja egzaminów ósmoklasistów. Choć wyniki nie decydują o ukończeniu szkoły podstawowej, mają ogromne znaczenie podczas rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Liczba punktów zdobytych z języka polskiego, matematyki i języka obcego wpływa na to, czy uczeń dostanie się do wymarzonej szkoły średniej.

To bardzo ważny moment w życiu młodych ludzi, ponieważ już na tym etapie część z nich podejmuje decyzje dotyczące przyszłego zawodu i dalszej ścieżki edukacyjnej. Młodzież wybierająca liceum ogólnokształcące zazwyczaj musi później kontynuować naukę na studiach lub kursach zawodowych.

Z kolei ukończenie technikum czy szkoły branżowej pozwala zdobyć konkretny zawód potwierdzony dyplomem, co daje możliwość szybszego wejścia na rynek pracy. Nie jest jednak tajemnicą, że dziś przygotowanie do wykonywania zawodu staje się coraz większym wyzwaniem. Technologie rozwijają się bardzo szybko, część profesji zanika, a w ich miejsce pojawiają się zupełnie nowe specjalizacje.

Rządowe prognozy krajowego rynku pracy na 2026 rok wskazują zapotrzebowanie na 34 konkretne zawody związane głównie z umiejętnościami manualnymi i wiedzą techniczną. To może być cenna wskazówka dla rodziców i uczniów stojących przed wyborem szkoły średniej.

Warto zastanowić się nad kierunkami, które przygotowują do zawodów potrzebnych już dziś, a jednocześnie dających perspektywy zatrudnienia w przyszłości. W wielu branżach brakuje fachowców, a część profesji dopiero zaczyna się rozwijać.

Jakich specjalistów potrzebuje rynek pracy?

Wśród najbardziej poszukiwanych zawodów znajduje się m.in. opiekun w domu pomocy społecznej. Społeczeństwo się starzeje, rodzi się coraz mniej dzieci, dlatego zapotrzebowanie na osoby wspierające seniorów będzie stale rosło. Drugim bardzo perspektywicznym kierunkiem jest nowy zawód – technik gospodarki nieruchomościami. Osoby wykonujące tę profesję muszą posiadać umiejętności administracyjne, organizacyjne i księgowe.

Specjaliści zwracają uwagę, że przy rosnącej liczbie absolwentów uczelni wyższych zaczyna brakować osób posiadających praktyczne umiejętności i "fach w ręku". Szczególnie potrzebni są automatycy, monterzy izolacji przemysłowych, stolarze budowlani, mechatronicy, dekarze czy elektrycy.

W szkołach branżowych wciąż brakuje kandydatów na kierunki takie jak elektromechanik, mechanik-monter maszyn i urządzeń czy operator obrabiarek skrawających. Duże zapotrzebowanie dotyczy także techników mechaników, mechatroników, specjalistów od robotyki oraz spawalnictwa. Widać wyraźnie, że największe braki dotyczą zawodów związanych z technicznym zapleczem budownictwa i przemysłu.

Duże zapotrzebowanie dotyczy również zawodów związanych z transportem i komunikacją. Poszukiwani są kierowcy-mechanicy, monterzy nawierzchni kolejowej oraz operatorzy maszyn i urządzeń do robót ziemnych i drogowych.

Coraz większą rolę odgrywają także nowoczesne specjalizacje techniczne, takie jak technik automatyki sterowania ruchem kolejowym, technik transportu kolejowego, technik budowy dróg, elektroenergetyki transportu szynowego czy elektromobilności. W branży związanej z gospodarowaniem odpadami potrzebni są operatorzy wyspecjalizowanych maszyn oraz technicy energetycy.

Rząd daje szkołom dodatkowe pieniądze

Aby zachęcić młodzież do wybierania zawodów najbardziej potrzebnych gospodarce, samorządy i szkoły mogą liczyć na dodatkowe wsparcie finansowe. Zgodnie z prognozą opublikowaną w lutym 2026 roku szkoły średnie kształcące w zawodach szczególnie poszukiwanych na rynku pracy otrzymają wyższe dofinansowanie – nawet o około 2 tysiące złotych na ucznia.

Dodatkowe środki przewidziano również dla pracodawców szkolących młodocianych pracowników. W przypadku zawodów znajdujących się na listach krajowych i wojewódzkich wsparcie może wynieść dodatkowo od 2 do 2,5 tysiąca złotych. Wszystko po to, by zachęcić młodych ludzi do zdobywania konkretnych umiejętności, które są potrzebne już teraz na rynku pracy.