Na zdjęciu szafa w pokoju dziecka z naklejonymi naklejkami.
Niektóre dzieci uwielbiają naklejać na meble. zdjęcie wygenerowane przez AI

Naklejki na szafkach w pokoju dziecka, stole i lodówce to codzienność w wielu domach z dziećmi. Problem pojawia się wtedy, gdy nie chcą zejść albo zostawiają brzydkie ślady kleju. Na szczęście istnieją proste triki, dzięki którym można usunąć je bez niszczenia mebli.

REKLAMA

Chwila ciszy w domu z małym dzieckiem bardzo często oznacza jedno – coś właśnie zostało pomalowane, rozsypane albo właśnie oklejone naklejkami. Kolorowe jednorożce na szafce, dinozaury na lodówce i brokatowe serduszka przyklejone do stołu to scenariusz, który zna wielu rodziców.

Problem zaczyna się wtedy, gdy naklejki nie chcą zejść, a po ich odklejeniu zostają brzydkie, brudne ślady kleju. Na szczęście istnieje kilka prostych sposobów, dzięki którym można usunąć je bez niszczenia mebli i zostawienia śladu.

Suszarka do włosów – najprostszy trik

To jeden z najskuteczniejszych domowych sposobów. Wystarczy skierować ciepły nawiew suszarki na naklejkę przez kilkanaście sekund. Pod wpływem ciepła klej robi się miękki, a naklejkę można dużo łatwiej odkleić, w zasadzie bez szarpania i zdrapywania.

Najlepiej robić to powoli, odrywając naklejkę kawałek po kawałku. Ten sposób sprawdza się szczególnie na lakierowanych meblach i gładkich powierzchniach.

Co zrobić z resztkami kleju?

Nawet jeśli sama naklejka zejdzie bez problemu, często zostaje lepki ślad, który z czasem robi się dodatkowo brudny. Wielu rodziców zaczyna wtedy mocno szorować powierzchnię, a to może skończyć się zarysowaniami.

Dużo bezpieczniej na takie pozostałości kleju działa: oliwka dla dzieci, odrobina zwykłego, jadalnego oleju albo płyn do naczyń z ciepłą wodą.

Wystarczy nanieść niewielką ilość na miękką ściereczkę i delikatnie przetrzeć miejsce po naklejce. Po chwili klej zaczyna się rolować i schodzi bez większego wysiłku.

Mało znany trik z gumką

Jeśli ślad po kleju jest niewielki, można spróbować zwykłej gumki do ścierania. To prosty sposób, który sprawdzi się szczególnie na matowych frontach szafek czy biurek.

Z octem trzeba uważać

Niektórzy polecają również ocet, który pomaga rozpuścić klej. Warto jednak zachować ostrożność przy drewnianych i wyjątkowo delikatnych powierzchniach. Najlepiej najpierw zrobić próbę w mało widocznym miejscu i zobaczyć czy nie uszkodzi to powierzchni mebla.

Tego lepiej nie robić

Rodzice często próbują zdrapywać naklejki nożem albo ostrą (szorstką) gąbką. To niestety szybka droga do zniszczenia mebli. Lepiej też uważać z silną chemią czy acetonem (zmywaczem do paznokci), szczególnie przy lakierowanych powierzchniach.

Ważne jest, aby naklejkę usunąć w miarę szybko. Najgorzej schodzą te, które długo są przyklejone do mebla. A to bardzo częsty przypadek, bo dzieci często upierają się przy tym, że naklejki są dla nich bardzo ważne i muszą zostać. Dla nich to prawdziwe skarby, dla nas zwykła kartka z klejem.