
Nagranie opublikowane na TikToku przez brytyjską babcię Helen wywołało dyskusję w sieci i zdobyło ponad 2 miliony wyświetleń. Kobieta przekonuje w nim, że to dziadkowie powinni aktywnie zabiegać o relację z wnukami i wspierać rodziców. Jej słowa podzieliły internautów.
Babcia zabrała głos i wywołała burzę
Helen, babcia z Wielkiej Brytanii, nie owijała w bawełnę. W swoim nagraniu jasno określiła, kto jej zdaniem odpowiada za relacje z wnukami.
Powiedziała:
"Myślę, że to odpowiedzialność dziadków, żeby zawsze wyciągać pomocną dłoń, żeby pytali: 'Czy możemy pomóc? Czy możemy przyjść z wizytą? Czy możemy ich tam zabrać? Czy jest coś, co chcielibyście, żebym zrobiła? Potrzebujecie wsparcia w tym tygodniu? Potrzebujecie wsparcia w przyszłym tygodniu?'".
"To nie dzieci mają się starać"
Helen poszła o krok dalej i stwierdziła, że to nie rodzice powinni inicjować kontakt.
Podkreśliła:
"Twoje dzieci nie powinny być tymi, którzy w jakiś sposób ułatwiają tę relację; to zadanie dziadków".
Dodała też ważny kontekst:
"To twój czas, by pomóc swoim dzieciom, bo to naprawdę trudne, gdy dzieci są małe, a pomoc, którą im udzielasz, jest tak potrzebna i bardzo doceniana".
Internet jest podzielony
Nagranie szybko zdobyło popularność – ponad 2 miliony wyświetleń i tysiące komentarzy. W dyskusji głos zabrali zarówno rodzice, jak i dziadkowie.
Wielu internautów zgodziło się z Helen:
"Zgadzam się całkowicie, że odpowiedzialnością dziadków jest nawiązanie kontaktu z dziećmi, więź buduje się już w bardzo młodym wieku".
Pojawiły się też emocjonalne komentarze:
"Moja teściowa mieszka 5 minut drogi ode mnie i nigdy nie poznała mojego 5-miesięcznego dziecka. Gdyby chciała, to by poznała!".
Część osób zwróciła uwagę na realia życia. Nie każdy dziadek ma czas i możliwości, by angażować się w opiekę nad wnukami.
Jak napisał jeden z komentujących:
"Ale to szczęście, jeśli cię na to stać! Nie wszyscy dziadkowie są na emeryturze i mają solidne fundusze emerytalne!".
Inni podkreślali, że relacje powinny być budowane wspólnie:
"Dwukierunkowa ulica… jak każdy związek".
Jedno jest pewne – relacje z wnukami wymagają zaangażowania i chęci, niezależnie od tego, kto zrobi pierwszy krok.
A jak to wygląda w Waszych rodzinach?
Zobacz także
Źródło: nypost.com
