
Planujesz majówkowego grilla z rodziną? Uważaj – nie w każdym miejscu jest to dozwolone, a za złamanie przepisów możesz zapłacić nawet 5000 zł. Sprawdź, gdzie można bezpiecznie grillować, a gdzie lepiej zrezygnować, żeby uniknąć mandatu.
Gdzie grillować w majówkę, żeby nie dostać mandatu?
Majówka w Polsce to właściwie stan umysłu. Kto w te dni nie wybiera się za miasto, żeby przy ładnej pogodzie posiedzieć na słońcu i – obowiązkowo – zrobić grilla, ten nie wie, czym jest majowy weekend.
Otwarcie sezonu grillowego – nie wszędzie legalne
Długi weekend z rodziną na prywatnej działce to jedno, ale wiele osób zamierza celebrować majówkowe grillowanie również w innych okolicznościach. To właściwie otwarcie sezonu ogrodowego i grillowego przed cieplejszymi miesiącami. Rodzice z wyprzedzeniem szukają inspiracji – pisaliśmy m.in. o tym, gdzie na majówkę z dziećmi pojechać i o 7 pięknych miejscach w Polsce na tanią majówkę, gdzie spokojnie zorganizujecie piknik z rusztem.
Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że nie wszędzie można rozstawić grilla i piec mięso. Są miejsca, w których grillowanie jest zakazane, a za jego złamanie grożą naprawdę wysokie kary. Jeśli więc zamierzasz rozpocząć majówkę niczym typowy Polak, najpierw sprawdź, czy razem z dziećmi i znajomymi nie narazicie się na mandat. Warto też pamiętać, że nie wszyscy domownicy podzielają entuzjazm – jak pokazuje list do redakcji w tekście „majówka to nie jest odpoczynek dla matek, nienawidzę długich weekendów", dla wielu kobiet majowy grill oznacza nie relaks, a dodatkowe obowiązki przy garach i pilnowaniu dzieci.
Grillowanie na balkonie – kara nawet do 5000 zł
Co prawda polskie prawo nie zakazuje wprost rozstawiania grilla na balkonach i tarasach w blokach oraz domach wielorodzinnych, ale istnieją zapisy – np. w Kodeksie cywilnym oraz regulaminach wspólnot mieszkaniowych (lub spółdzielni) – które odnoszą się do takich sytuacji.
Immisja (art. 144 Kodeksu cywilnego): właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócają korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.
Oznacza to, że dym z grilla i zapachy przenikające do mieszkań sąsiadów mogą być podstawą do interwencji policji. Ponadto grill (inny niż elektryczny lub gazowy) oznacza korzystanie z otwartego ognia na balkonie, co wiąże się z zagrożeniem pożarowym. Dodatkowo zarządcy spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych zazwyczaj zaznaczają w regulaminie, że kategorycznie zabrania się używania grilla węglowego na tarasach i balkonach. Jeśli mieszkasz w bloku, sprawdź też, gdzie grillować na majówkę i czy można grillować na balkonie w majówkę zgodnie z regulaminem twojej wspólnoty.
W bloku można zamiast tego używać grilla elektrycznego lub gazowego – nie generują dymu i nie stwarzają ryzyka pożaru. W zależności od sytuacji, skali uciążliwości dla sąsiadów czy zagrożenia, mandat może wynosić od 500 zł do nawet 5000 zł.
Grillowanie w parku – tylko w wyznaczonych miejscach
Nie na każdym terenie zielonym można rozpalać grilla, choć mogłoby się wydawać, że przestrzeń rekreacyjna jest do tego stworzona. Wiele miast wyznacza specjalne paleniska czy wiaty z rusztami, gdzie można przygotować posiłek.
Niestosowanie się do tych zasad również może skutkować mandatem – nawet do 5000 zł. Dodatkowo można otrzymać karę za zaśmiecanie terenu zielonego, jeśli pozostawimy po sobie resztki węgla, tacki aluminiowe, plastikowe opakowania czy inne odpady w miejscu niedozwolonym.
Grillowanie w lesie – całkowity zakaz i susza
W lesie obowiązuje całkowity zakaz rozpalania ognia (w tym grilla) – przepis dotyczy także obszaru do 100 metrów od granicy lasu. W tym roku jest on szczególnie rygorystycznie egzekwowany, ponieważ mierzymy się z suszą. Leśniczy oraz policja mają prawo wyciągać konsekwencje wobec osób łamiących zakaz.
Sytuację dodatkowo zaostrza prognoza – portal naTemat w tekście „nowa prognoza pogody i nawet 28 stopni na mapach – zacznie się w majówkę" pokazuje, że długi weekend będzie wyjątkowo gorący, a wysokie temperatury w połączeniu z wysuszoną ściółką to przepis na pożar. Straż Leśna i nadleśnictwa często dysponują nowoczesnymi systemami monitoringu i kontrolują tereny leśne podczas długich weekendów, m.in. za pomocą dronów. Za spowodowanie zagrożenia pożarowego w lesie mandat może wynieść nawet 5000 zł.
Interwencja policji – nie tylko za grilla
W przypadku zagrożenia często interweniuje straż miejska lub nadleśnictwo – obecność policji nie zawsze jest konieczna. Bywa jednak, że podczas spotkań towarzyskich dochodzi do innych wykroczeń, a wtedy mandaty nie dotyczą już tylko samego grillowania:
Warto przy tym pamiętać, że nawet pozornie niewinne czynności potrafią ściągnąć patrol – pisaliśmy już o tym, czy można kosić trawę w niedzielę i oto komu grozi mandat na wniosek poirytowanego sąsiada.
Sprawdź zagrożenie pożarowe przed majówką 2026
Służby – w tym również Instytut Badawczy Leśnictwa – podpowiadają, by w majówkę 2026 przed rozpaleniem grilla sprawdzić stopień zagrożenia pożarowego. Z powodu ekstremalnej suszy w wielu miejscach nawet dozwolone grillowanie może doprowadzić do groźnych pożarów. Przy najwyższym, trzecim stopniu zagrożenia władze apelują, by zrezygnować z grillowania.
W tym roku ostrożność jest tym ważniejsza, że – jak opisaliśmy w tekście „majówka jak lato, nawet 28 stopni, ale to co nadejdzie później, może pokrzyżować plany" – synoptycy zapowiadają lokalnie aż 28 st. C. Przy takiej pogodzie i wysuszonej ziemi nawet jedna iskra z grilla może wystarczyć, żeby długi weekend zakończył się tragedią i mandatem.
Źródło: sip.lex.pl, infor.pl
Zobacz także
