dziecko na placu zabaw
Jedna zmiana w komunikacji i mniej płaczu przy rozstaniu z zabawą. Rodzice są zaskoczeni prostotą. fot. Pexels.com

Moment kończenia zabawy często wywołuje u dzieci silne emocje i frustrację. Popularne "jeszcze 5 minut" może paradoksalnie zwiększać napięcie zamiast je łagodzić. Na szczęście istnieją proste sposoby, które pomagają dzieciom łatwiej zaakceptować zmianę.

REKLAMA

"Jeszcze 5 minut" nie zawsze pomaga

Wielu rodziców używa tego zdania, żeby złagodzić moment końca zabawy. Intencja jest dobra, ale efekt niestety często odwrotny. Dla dziecka liczy się coś innego niż czas – to nagłe przerwanie przyjemnej aktywności.

Co słyszy w takiej chwili nasz maluch? W takich momentach dziecko nie myśli o minutach.

Jego mózg słyszy tylko jedno: "zaraz koniec czegoś, co jest dla mnie przyjemne".

To właśnie wtedy pojawia się płacz, złość i prośby o więcej czasu.

Jak mówić inaczej? Przygotowanie zamiast zaskoczenia

Zamiast reagować w ostatniej chwili, warto uprzedzać wcześniej. Jeszcze zanim zacznie się zabawa, powiedz dziecku, jaki jest plan. Dzięki temu będzie ono wiedziało, czego się spodziewać i łatwiej akceptuje zmianę.

Dużą różnicę robi również sposób zakończenia aktywności.

Zamiast nagłego przerwania, można pomóc dziecku domknąć zabawę:

  • jeszcze dwa zjazdy ze zjeżdżalni
  • ok, to teraz ostatnie trzy huśtania
  • odliczanie lub timer
  • To daje poczucie kontroli i przewidywalności. Dzieci lepiej też znoszą kończenie czegoś przyjemnego, gdy wiedzą, co je czeka później.

    Możesz powiedzieć: "Wracamy do domu, a potem wypijemy kakao i poczytamy książkę lub obejrzymy bajkę".

    To pomaga przenieść uwagę z końca zabawy na coś równie przyjemnego.

    Czasem wystarczy zmienić sposób komunikacji.

    Zamiast polecenia można wprowadzić element gry, np.:

  • kto pierwszy do furtki
  • chodzenie jak roboty
  • zabawa w dinozaury
  • Takie małe zmiany w komunikacji mogą znacząco zmniejszyć stres u dziecka. Często to nie sama zmiana aktywności jest problemem, tylko sposób jej zapowiedzenia. Im więcej przewidywalności, tym mniej emocjonalnych wybuchów.

    A Wy jak sobie radzicie z kończeniem zabawy u dzieci? Macie jakieś sposoby, by przebiegło to bez zakłóceń?

    Źródło: instagram.com

    Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl