Na zdjęciu dwójka dzieci ogląda bajkę
Czasem pozornie przyjazne bajki mogą się okazać niebezpieczne dla dziecka. pexel.com

Nie wszystkie bajki są tak niewinne, jak nam się wydaje. Coraz częściej zwraca się uwagę na to, że niektóre popularne tytuły mogą negatywnie wpływać na dzieci. Jakie bajki znajdują się na "czarnej liście"?

REKLAMA

Coraz więcej rodziców zaczyna bardziej przyglądać się temu, co tak naprawdę oglądają ich dzieci. Nie chodzi już tylko o to, czy bajka jest "ładna" albo "śmieszna", ale bardziej o to, jak wpływa na koncentrację, emocje i zachowanie.

Na swoim profilu edukatorka Aneta Czupalla zwróciła uwagę na kilka bardzo popularnych produkcji, które jej zdaniem mogą mieć niekorzystny wpływ na najmłodszych. Wśród nich znalazły się tytuły, które zna niemal każde dziecko.

Szybkie tempo i przebodźcowanie

Na liście pojawił się m.in. Cocomelon. Zdaniem edukatorki problemem jest bardzo szybkie tempo zmiany scen.

Obrazy zmieniają się co kilka sekund, co sprawia, że mózg dziecka pozostaje w stanie ciągłego pobudzenia. W efekcie czego spokojniejsza rzeczywistość może wydawać się dla dziecka nudna i mniej atrakcyjna.

Chaos i nadmiar bodźców

Podobne zastrzeżenia pojawiają się w kontekście SpongeBob. Edukatorka zwraca uwagę, że w nowszych sezonach tempo i sposób prowadzenia postaci są znacznie bardziej dynamiczne i chaotyczne niż na początku serii.

Przywołuje też badania Uniwersytetu Wirginii, które sugerują, że nawet krótki kontakt z bardzo intensywną, szybko zmieniającą się animacją może wpływać na zdolność koncentracji i rozwiązywania problemów u dzieci.

Ton, który może irytować

Na liście znalazł się również Kajtuś. W tym przypadku uwagę zwraca sposób mówienia bohatera.

Specyficzny, marudzący ton – jak podkreśla autorka nagrania – może wywoływać u rodziców napięcie i sprawiać, że szybciej ulegają dzieciom, by zakończyć nieprzyjemną sytuację.

Brak szacunku jako "żart"

Kolejnym tytułem jest Świnka Peppa. Edukatorka zwraca uwagę na sposób, w jaki bohaterowie odnoszą się do siebie, szczególnie do postaci taty nazywając go "głuptasem" albo "grubaskiem".

Jej zdaniem powtarzające się żarty mogą utrwalać w dzieciach przekonanie, że brak szacunku wobec rodziców jest czymś zabawnym i akceptowalnym.

Sceny, które mogą niepokoić

Na liście pojawiły się też Teletubisie. Chodzi o konkretną scenę z "Lwem i Niedźwiedziem", która w przeszłości była uznawana za zbyt niepokojącą dla dzieci i w niektórych krajach została wycofana z emisji.

Zdaniem edukatorki tego typu obrazy mogą być dla najmłodszych trudne do przetworzenia.

Co zamiast?

W tym samym materiale pojawiły się także propozycje bajek, które – zdaniem wielu rodziców – są spokojniejsze i bardziej dostosowane do potrzeb dzieci.

Wśród nich znalazły się m.in.: Puffin Rock, Tygrysek Danielek, Parauszek i przyjaciele, Bluey, Bing oraz Panda Tafla.

To produkcje, które stawiają na spokojniejsze tempo i zdecydowanie prostsze komunikaty.