Na zdjęciu rodzina sprząta
W tygodniu zwykle nie ma na to czasu, więc wiele rodzin domowe obowiązki zostawia na weekend. pexel.com

Weekend miał być czasem odpoczynku, a dla wielu mam to moment nadrabiania zaległości z całego tygodnia. Sprzątanie, gotowanie i organizowanie domu często wygrywają z regeneracją i odpoczynkiem.

REKLAMA

Weekend teoretycznie jest czasem odpoczynku. W rzeczywistości dla wielu osób to moment, w którym nadrabiają wszystko to, na co nie było czasu w tygodniu.

Sprzątanie, pranie, gotowanie, zakupy, organizowanie domu i życia rodzinnego. Do tego próba złapania chwili dla siebie. Niestety nie da się tego wszystkiego połączyć, więc po prostu rezygnujemy z odpoczynku. Naturalnie zamiast niego pojawia się zmęczenie i poczucie, że dwa dni minęły zdecydowanie za szybko.

Jak wygląda weekend w polskich domach?

Zapytałam mamy, jak naprawdę wyglądają ich weekendy. Odpowiedzi pokazują, że dla wielu z nich to po prostu drugi etat. Sobota to zwykle dzień ogarniania, niedziela czas szykowania na kolejny tydzień. – Ja sprzątam, gotuję w weekend, szykuję wszystko, organizuję. Pracuję na pełen etat, mam jedno dziecko i czuję się wiecznie zmęczona, a co dopiero mają powiedzieć mamy z większą liczbą dzieci? Mąż mówi, że mam problem z organizacją – przyznaje jedna z mam. "Nie ma czasu na regenerację. Trójka dzieci, praca od 7:30, a wszystkie wieczorne obowiązki są po mojej stronie. Mój czas wolny to noc – między 22:30 a 6:00" – mówi kolejna wzburzona mama.

Decyzja o pomocy wiele ułatwiła

Część mam mówi wprost, że żeby mieć weekend dla siebie, musiały coś zmienić, najczęściej sposób organizacji albo podejście do obowiązków. – Zainwestowałam w panią do sprzątania. W piątek przychodzi i robi porządek, a ja mam weekend dla siebie. Wcześniej cała sobota była zawalona – opowiada jedna z nich.

To pokazuje, że dla wielu osób kluczowe jest odzyskanie czasu, nawet jeśli wiąże się to z dodatkowymi kosztami. Coraz częściej pojawia się też inne podejście.

Odpuszczanie perfekcji

– Przestało mi zależeć na idealnym porządku. Wolę spędzić czas z dziećmi niż cały weekend sprzątać" – przyznaje jedna z mam.

– Nie tracę soboty na sprzątanie. Staram się po trochu sprzątać w tygodniu. Sobota jest dla dzieci: rowery, spacery. A w niedzielę ogarniamy przygotowania do szkoły od 17:00. Nie zajmuje się tym cały dzień, a przede wszystkim wyłączam myślenie o kolejnym tygodniu – dodaje kolejna.

Są też rodziny, które starają się rozłożyć obowiązki w ciągu tygodnia, żeby nie kumulować wszystkiego na weekend. – Sprzątam na bieżąco, pranie robię codziennie wieczorem. Dzieci mają swoje obowiązki. Gdybym miała wszystko robić w weekend, nie dałabym rady – pisze jedna z mam.

Weekend to za mało, żeby odpocząć

– Weekend mija bardzo szybko. Próbuję coś odespać, zrobić obiad, ogarnąć dom… a jeszcze trzeba odwiedzić rodzinę. Na regenerację często nie starcza czasu – skarży się jedna z mam.

Są też takie mamy, które całkowicie rezygnują z weekendowego sprzątania. – Mam gdzieś weekendowe sprzątanie. Dom to nie muzeum. Wolę odpocząć niż zaczynać drugi etat" –oburza się jedna z zapytanych mam.

To kwestia organizacji, robimy wszystko, żeby weekend był wolny

– Sprzątamy już w czwartek i piątek. W sobotę wyjeżdżamy, a niedziela jest spokojna. Dopiero wieczorem przygotowujemy się do tygodnia – opisuje jedna z mam. – Po 18 zaczynam prasować i szykować na kolejny tydzień. Gotuje najczęściej na 2 dni – dodaje.

To rozwiązanie, które pozwala faktycznie wykorzystać weekend jak najpełniej i znaleźć też czas na odpoczynek. Każdy z nas potrzebuje regeneracji, a często to po prostu odpuszczamy traktując weekendy jak skondensowaną wersją tygodnia.