Na zdjęciu smutna dziewczynka
Dzieci na długo zapamiętują usłyszane od nas słowa. unsplash.com

To nie wielkie błędy wychowawcze, ale nasze codzienne reakcje mogą najbardziej wpływać na poczucie własnej wartości u dziecka. Niektóre z nich, choć wydają się niewinne, z czasem mogą skutecznie podcinać mu skrzydła.

REKLAMA

To nie są wielkie błędy, które łatwo zauważyć. Chodzi o codzienne reakcje, które powtarzamy bez zastanowienia. Słowa, które mają uspokoić, zmotywować albo „nauczyć życia", a w rzeczywistości mogą działać zupełnie odwrotnie. Dziecko bardzo uważnie odbiera to, co do niego mówimy. Na tej podstawie buduje obraz siebie i przekonanie, czy jest wystarczające — czy raczej ciągle czuje, że musi coś poprawiać, starać się być lepszym.

Kiedy bagatelizujemy emocje

„Nie przesadzaj", „nic się nie stało", „nie ma się czym przejmować" — takie zdania często mają pomóc dziecku się uspokoić. Problem w tym, że dziecko może odebrać je jako brak zrozumienia. Zamiast wsparcia dostaje sygnał, że jego emocje są niewłaściwe albo niepotrzebne, że przeszkadzają.

Z czasem może przestać mówić o tym, co czuje, bo uzna, że i tak nie zostanie wysłuchane. To właśnie wtedy zaczyna się kształtować to, co psychologowie nazywają zaniedbaniem emocjonalnym w dzieciństwie — dzieci dorastające w środowisku, które ignoruje ich uczucia, uczą się blokować emocje i postrzegać je jako ciężar, a nie zasób. Skutki mogą utrzymywać się przez całe dorosłe życie.

Zamiast gasić emocje, warto budować bezpieczeństwo emocjonalne dziecka — poczucie, że może mówić o tym, co czuje, bez obawy, że zostanie za to osądzone lub zbagatelizowane.

Porównywanie z innymi

Porównywanie dziecka do rodzeństwa, kolegów czy koleżanek często pojawia się w dobrej wierze. Rodzice chcą w ten sposób zachęcić do wysiłku albo pokazać, że coś można zrobić lepiej, zmobilizować. Tymczasem dziecko nie słyszy motywacji, tylko ocenę. Może zacząć myśleć, że jest gorsze albo że zawsze ktoś będzie od niego lepszy — i to na pewno nie sprzyja budowaniu pewności siebie.

Warto wiedzieć, że ten nawyk rodzica niszczy pewność siebie dziecka szybciej niż hejt w sieci — porównania nie motywują, one zawstydzają. Dziecko, które słyszy, że ktoś inny zrobił coś lepiej, zaczyna myśleć, że jego starania nie mają sensu.

Ciągłe poprawianie i wysokie oczekiwania

Kiedy dziecko słyszy głównie to, co zrobiło źle, zaczyna skupiać się na unikaniu błędów, a nie na próbowaniu. Zamiast swobody pojawia się napięcie i obawa, że znów coś nie wyjdzie. Nie chodzi o to, żeby nie zwracać uwagi — ważne jest, żeby oprócz wskazywania błędów pojawiało się też zauważenie wysiłku i tego, co się udało.

Kiedy liczy się głównie efekt, a nie wysiłek, dzieci mogą zacząć unikać sytuacji, w których istnieje ryzyko porażki. Zamiast rozwijać się przez próbowanie, zaczynają działać zachowawczo, żeby nie zawieść oczekiwań. Rodzice niszczą pewność siebie dziecka w tych 5 sposobów — wymaganie perfekcjonizmu i ciągła krytyka to jedne z najczęstszych, a nisko samoocena ukształtowana w dzieciństwie zostaje z człowiekiem na zawsze.

Wyręczanie dziecka

„Daj, zrobię to, nie mamy czasu" — to zdanie pada często z ust rodziców, zwłaszcza gdy się spieszymy. Dla dziecka to jednak sygnał, że nie radzi sobie wystarczająco dobrze. Jeśli takie sytuacje się powtarzają, dziecko może przestać próbować samodzielnie, bo uzna, że i tak ktoś zawsze zrobi to lepiej.

Co naprawdę buduje pewność siebie

Oczywiście nie chodzi o pojedyncze zdanie czy jedną sytuację. Większe znaczenie ma to, co powtarza się na co dzień, systematycznie. Zamiast „nic się nie stało" warto powiedzieć: „Widzę, że jesteś rozczarowany — chcesz porozmawiać o tym, co poszło nie tak?". To właśnie takie drobne zmiany opisuje 1 prosta metoda na budowanie pewności siebie dziecka — zauważenie wysiłku i własnego wkładu dziecka zamiast oceniania wyłącznie efektów.

Dziecko na podstawie codziennych doświadczeń buduje przekonania o sobie. Czy jest wystarczające, czy może ciągle powinno być lepsze? Nikt z nas nie jest idealnym rodzicem, ale czasem warto przyjrzeć się swoim reakcjom i sprawdzić, jaki komunikat może z nich odczytać dziecko.