
Na Threads pojawił się pewien wątek, a w nim pytanie o związek z samotną mamą: "Dlaczego samotna (czy też samodzielna) mama to kiepski materiał na partnerkę?”. Pod postem od razu rozgorzała żywa dyskusja. Użytkownicy podzielili się własnymi doświadczeniami i opiniami, pokazując różne spojrzenia na temat odpowiedzialności, dzieci i związków.
Mężczyźni widzą odpowiedzialność i wyzwania
Niektórzy komentujący jasno zaznaczyli, że problem nie leży w samej kobiecie, tylko w sytuacji rodzinnej:
"Nie tyle taka kobieta sama w sobie jest kiepską opcją, a bardziej jej sytuacja. Mężczyzna, który wejdzie w takie coś, wejdzie na trzeciego do utworzonej już wcześniej przez kogoś innego komórki rodzinnej i będzie tam na doczepkę, najmniej ważny.
A mimo to siłą rzeczy będzie musiał ponosić odpowiedzialność i wkładać w to proporcjonalnie więcej swoich zasobów i energii, aniżeli z kobietą bez dzieci. Poza tym taka kobieta i dzieci są zazwyczaj po różnych przejściach. To kiepski interes dla faceta".
Inni dodają, że zobowiązania finansowe, wychowawcze i emocjonalne to spory ciężar, którego wiele osób się boi:
"Problem nie leży w samotnych matkach jako takich, lecz w odpowiedzialności za cudze dzieci, której wielu mężczyzn unika. To duże zobowiązanie – emocjonalne, finansowe i wychowawcze – które często wiąże się z brakiem biologicznej więzi oraz potencjalnymi komplikacjami z biologicznym ojcem. Dla wielu osób jest to trudny, a czasem nieakceptowalny dodatek do związku".
Zobacz także
Są też pozytywne głosy
Nie brakowało komentarzy osób, które same były w związkach z samotnymi mamami lub nie widzą w tym problemu:
"Mi to nie przeszkadza, ale jak tu ktoś napisał. Byłem w takim związku, dzieciak skradł moje serducho. Kobieta wróciła do byłego. Tyle z tego było".
"No ja jestem facetem i żadnemu z moich kumpli, jak i mi to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie".
Odpowiedzialność i dojrzałość
Niektórzy wskazują, że chodzi tu też o dojrzałość partnera:
"Bo większość mężczyzn nie jest na tyle dojrzałych, by stworzyć rodzinę z kobietą, która ma dziecko z innego związku".
"Bo samce alfa nie mogą przeboleć tego, że to nie ich materiał genetyczny? Natomiast żaden rozważny i odpowiedzialny mężczyzna tak do tego nie podchodzi".
Internauci podkreślają też, że samotna mama może być świetną partnerką, jeśli relacja jest świadoma.
"Niekoniecznie to musi być jej wina, że jest samotną matką".
Myślę, że dla udanej relacji kluczowa jest dojrzałość, otwartość i szacunek. A co Wy sądzicie o takich związkach?
