Na zdjęciu kobieta z maścią na twarzy.
Skuteczna pielęgnacja nie zawsze wymaga dużych budżetów. unsplash.com

Kosztuje mniej niż 10 zł i od lat jest dostępna w każdej aptece. Maść z witaminą A wraca do łask jako tani sposób na wygładzenie skóry i poprawę jej kondycji. Czy naprawdę działa na zmarszczki i jak stosować ją bezpiecznie?

REKLAMA

Nie kosztuje 200 zł, nie ma złotego słoiczka i nie pachnie jak luksusowe serum. A jednak co jakiś czas pojawia się w internetowych dyskusjach o skutecznej pielęgnacji. Mowa o maści z witaminą A, którą w aptece można kupić za mniej niż 10 zł.

Mamy polecają ją sobie jako tani sposób na wygładzenie skóry i poprawę jej kondycji. Czy rzeczywiście działa?

Dlaczego witamina A jest tak ceniona?

Witamina A (retinol i jego pochodne) od lat uznawana jest za jeden z najlepiej przebadanych składników przeciwstarzeniowych. Przyspiesza odnowę komórkową, wspiera produkcję kolagenu i pomaga wygładzać drobne zmarszczki. Dlatego tak często pojawia się w składach drogich kremów i serum.

Maść z witaminą A zawiera jej prostą, apteczną formę. Działa silnie natłuszczająco i regenerująco. Na opakowaniu znajdziemy wskazania takie jak podrażniona i wysuszona skóra, popękane kąciki ust, starzenie się skóry, pielęgnacja po chemicznym usuwaniu naskórka, po zabiegach laserowych czy po opalaniu.

Właśnie to regenerujące działanie sprawia, że część kobiet stosuje ją punktowo na zmarszczki – szczególnie w okolicach oczu i ust.

Jak inne kobiety ją stosują?

Najczęściej jako wieczorną kurację – cienką warstwę nakłada się na oczyszczoną skórę zamiast kremu lub jako ostatni krok pielęgnacji. Niektóre mamy używają jej tylko pod oczy, inne aplikują na całą twarz 1-2 razy w tygodniu jako ratunek dla przesuszonej skóry.

Wiele osób podkreśla, że rano cera jest bardziej miękka i wygładzona. Warto jednak pamiętać, że część efektu wynika z silnego natłuszczenia. Skóra wygląda na napiętą, bo jest dobrze zabezpieczona przed utratą wody.

Dlaczego trzeba uważać?

Choć cena jest kusząca, maść z witaminą A to nie kosmetyk, a produkt leczniczy. Używana niewłaściwie może podrażniać, powodować zaczerwienienie, łuszczenie się skóry, a przy częstym stosowaniu także nadmierne przesuszenie.

Nie powinny jej używać kobiety w ciąży bez konsultacji z lekarzem. Przy stosowaniu retinoidów konieczna jest też ochrona przeciwsłoneczna – witamina A zwiększa wrażliwość skóry na słońce.

To produkt raczej dla cer suchych i dojrzałych. Przy skórze tłustej lub trądzikowej może zapychać pory, ponieważ ma dość ciężką, tłustą konsystencję.

Nie tylko na zmarszczki

Warto pamiętać, że jej podstawowe zastosowanie to regeneracja. Sprawdzi się przy popękanych kącikach ust, bardzo suchej skórze dłoni, podrażnieniach po słońcu czy jako wsparcie po zabiegach dermatologicznych (zgodnie z zaleceniami specjalisty).

Maść z witaminą A może poprawić wygląd skóry i wspierać jej regenerację, ale nie zastąpi dobrze dobranej, regularnej pielęgnacji. Przy tak silnym składniku jakim jest retinol, kluczowe jest rozsądek i umiar, a najlepiej konsultacja dermatologiczna.