
Są takie dni, kiedy kalendarz podpowiada coś więcej niż tylko datę. 17 lutego, wraz z początkiem Chińskiego Nowego Roku, w wielu domach na świecie obowiązuje zaskakująca zasada: nie myj włosów. Dlaczego akurat dziś? W tradycji to nie kwestia urody, a symboliki – i odrobiny magii na dobry start.
Chiński Nowy Rok, czyli Święto Wiosny, to najważniejsze święto w kulturze Państwa Środka. W 2026 roku rozpoczyna się 17 lutego i otwiera czas celebracji, rodzinnych spotkań oraz rytuałów mających zapewnić szczęście i pomyślność. W centrum tych zwyczajów jest jedno słowo: "nowy" – nowy początek, nowa energia, nowa karta.
I właśnie dlatego w pierwszy dzień świętowania – według wierzeń – nie powinno się myć włosów. W języku chińskim słowo oznaczające włosy (发, fa) brzmi podobnie jak słowo bogactwo czy dobrobyt. Symbolicznie więc "zmywanie" włosów w Nowy Rok mogłoby oznaczać… zmywanie szczęścia i finansowej pomyślności na cały nadchodzący rok.
Brzmi jak przesąd? Oczywiście. Ale to jeden z tych uroczych zwyczajów, które pokazują, jak bardzo kultura splata codzienność z symboliką. Podobnie jak nie zamiata się podłogi (żeby nie wymieść szczęścia) czy nie używa ostrych słów – wszystko po to, by pierwszy dzień roku był łagodny, spokojny i "czysty" w sensie emocjonalnym.
Co ciekawe, przygotowania do święta wyglądają zupełnie inaczej. W przeddzień Nowego Roku sprząta się dom bardzo dokładnie – właśnie po to, by usunąć starą energię. Mycie włosów? Jak najbardziej wskazane, ale przed północą. Potem zaczyna się symboliczny reset.
Zobacz także
Współcześnie wiele osób traktuje te zasady z przymrużeniem oka. Nikt nie wierzy dosłownie, że jedno mycie włosów zrujnuje budżet domowy. Ale dla wielu rodzin to piękny element tradycji – pretekst, by zwolnić, zrobić coś inaczej niż zwykle i poczuć łączność z pokoleniami.
Więc jeśli dziś, 17 lutego, masz ochotę dać swoim włosom dzień wolnego – możesz potraktować to jako mały ukłon w stronę chińskiej kultury i symboliczny gest na dobry początek roku. A jeśli jednak sięgniesz po szampon? Spokojnie. Najważniejsze i tak jest to, z jaką energią wchodzisz w nowy rozdział.
Bo w gruncie rzeczy w każdym Nowym Roku – nie tylko tym chińskim – chodzi właśnie o to.
