pączki
Jedno picie, które warto mieć pod ręką w tłusty czwartek. Lekarka: "Nie zniweluje wszystkiego, ale może pomóc". fot. Storyblocks.com

Tłusty czwartek to jeden z tych dni w roku, kiedy umiar przegrywa, a żołądek dostaje prawdziwy test wytrzymałości. Choć pączki, faworki i inne słodkości kuszą nas z każdej strony, warto pomyśleć o tym, jak wspomóc trawienie. Lekarka Katarzyna Świątkowska wskazuje prosty napój, który może być realnym wsparciem w tym kulinarnym szaleństwie.

REKLAMA

Tłusty czwartek to święto, które lubi przesadę

Nie oszukujmy się – w tłusty czwartek rzadko poprzestajemy na jednym pączku. Dla dzieci to radość, bo wiadomo – wszystkie te smaki i kolorowe posypki, a dla dorosłych często nostalgia i przyzwolenie na "raz w roku można zjeść więcej". Problem zaczyna się wtedy, gdy nasz żołądek za tym nie nadąża.

Dobrze wiemy, jak to wygląda w praktyce. Najpierw pączek "bo to tradycja", potem "bo wypada zjeść co najmniej dwa", a na koniec jeszcze jeden do kawy. Efekt? Uczucie ciężkości, wzdęcia i wyrzuty sumienia.

Lekarka: herbata może pomóc w trawieniu

Lekarka Katarzyna Świątkowska zwraca uwagę na prosty, ale często pomijany element tłustoczwartkowego menu – zwykłą herbatę. Nie chodzi o magiczne właściwości, tylko o konkretne działanie składników zawartych w tym naparze.

Jak tłumaczy, zawarte w herbacie polifenole mogą nieco zahamować trawienie tłuszczów i cukrów, dzięki czemu organizm nie wchłania ich w całości. To nie oznacza, że kalorie znikają, ale że ich wpływ może być łagodniejszy.

Jaką herbatę wybrać w tłusty czwartek?

Najlepiej wybrać zwykłą, czarną herbatę, ale według lekarki, dobrym wyborem są także specjalne mieszanki wspierające trawienie. Zawarte w nich składniki mogą wspomagać mikroflorę jelit i pomagać w redukcji tkanki tłuszczowej.

To szczególnie ważne dla osób, które wiedzą, że mają wrażliwy żołądek albo tendencję do przesady przy słodkościach. Ciepły napój po pączku bywa dla układu pokarmowego znacznie łagodniejszy niż kolejna kawa.

Herbata nie cofnie wszystkiego

Lekarka nie pozostawia jednak złudzeń i stawia sprawę jasno. Herbata nie jest cudownym remedium i nie zniweluje skutków zjedzenia kilku pączków.

Jak podkreśla:

"Nie sugeruję, by regularnie zajadać ociekające tłuszczem słodkości, licząc na zbawienny efekt herbaty. Ale tłusty czwartek jest tylko raz w roku. Herbata może zmniejszyć skutki pączkowego szaleństwa, któremu większość z nas (słusznie) ulegnie".

Rodzicielska lekcja na tłusty czwartek

Tłusty czwartek może być dobrą okazją, żeby pokazać dzieciom, że przyjemność i rozsądek mogą iść w parze. Nie chodzi tu o zakazy, tylko o drobne wybory, jak to, czym popijamy słodkości.

Ciepła herbata po pączku to mała rzecz, która może zrobić dużą różnicę. Zwłaszcza gdy następnego dnia trzeba normalnie funkcjonować – w pracy, w szkole i w domowym chaosie.

Źródło: rmf.fm

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: