nauczycielka prowadzi lekcję w klasie z uczniami
Nauczycielom utrudnia się pracę na każdym kroku. fot. monkeybusiness/storyblocks.com

Nauczyciele często bywają postrzegani jako osoby wiecznie narzekające i żądające podwyżek, choć mają "niewiele godzin pracy etatowej". Tymczasem ich codzienność to nie tylko lekcje, ale też papierologia, szkolenia i trudne relacje z rodzicami. Warto poznać prawdziwe wyzwania pedagogów i zrozumieć, za co zasługują na szacunek.

REKLAMA

"Nauczyciele tylko narzekają"

Nauczyciele przez społeczeństwo często postrzegani są jako osoby wiecznie niezadowolone ze swojej pracy. Wytyka im się, że wciąż domagają się podwyżek i narzekają, choć mają stosunkowo mało godzin etatowych i sporo wolnego, jak ferie czy wakacje.

Krytykujący zapominają jednak o szeregu elementów związanych z tym zawodem, które sprawiają, że pozostają w nim wyłącznie osoby z prawdziwą pasją. Ostatnio natknęłam się na Facebooku na dość wymowny wpis nauczycielki, która podsumowała swoją pracę zawodową z własnej perspektywy.

"Nauczyciele dziś nie potrzebują zapełniaczy czasu. Nie potrzebują 'szkoleń', których jedynym celem jest odhaczenie punktu w nadzorze pedagogicznym. Trzy godziny słuchania o oczywistych pierdołach, prezentacja napisana przez chat, certyfikat do niszczarki i wszyscy udają, że coś się wydarzyło. Otóż, nie wydarzyło się nic" – zaczyna swój wpis Monika Delicz, twórczyni cyfrowa i czynna zawodowo nauczycielka.

W dalszej części wymienia inne elementy, o których tak głośno mówią osoby krytykujące pedagogów. Dodaje też słowa o tym, co w zawodzie jest trudne, a czego nikt nie dostrzega: papierologia, awanse zawodowe, bycie działem marketingu dla placówki, w której jest zatrudniona. Podkreśla, że to wszystko są elementy dodatkowe, niejako wpisane w jej zawód, choć w umowie o pracę nie ma nic o roli marketingowca czy administracji zajmującej się dokumentacją.

Na koniec wpisu dodaje:

"Nie potrzebują roszczeniowych rodziców. Rodziców, którzy mylą współpracę z obsługą klienta i oczekują natychmiastowych reakcji, dostępności i dostosowania szkoły do swoich indywidualnych wyobrażeń. Szkoła to wspólne miejsce i nie jest prywatną usługą jednego domu. Nie potrzebują wiadomości od rodziców wygenerowanych przez AI z zakresu prawa oświatowego. Długich, formalnych wiadomości, pełnych paragrafów, często bez zrozumienia kontekstu zdarzenia i sensu".

Rodzicom brakuje szacunku do nauczycieli

Nauczyciele często zauważają, że rodzice są najtrudniejszym elementem współczesnej pracy pedagoga. Matki i ojcowie stali się wojowniczy, roszczeniowi i często opryskliwi. Walczą o swoje dzieci nawet wtedy, gdy to pedagog, a nie uczeń, ma rację. Jak napisała Delicz, potrafią wysyłać bezczelne maile i wiadomości w e-dzienniku, generowane przez Chat GPT, które nie mają w sobie za grosz sensu.

To nie tylko pokazuje brak refleksji i kultury ze strony rodziców, ale również brak szacunku dla osoby, która dba o wykształcenie ich dziecka. Praca nauczyciela to znacznie więcej niż lekcje i oceny. To codzienne balansowanie między wymogami administracyjnymi, oczekiwaniami uczniów i rodziców, a jednocześnie pasją do edukacji i przekazywania wiedzy.

Wielu nauczycieli podejmuje się tych wyzwań z pełnym poświęceniem, często kosztem własnego czasu wolnego po lekcjach i energii, bo wierzą w znaczenie swojej pracy i czują odpowiedzialność.

Dlatego warto spojrzeć na nauczycieli z większym zrozumieniem i szacunkiem. Ich wysiłek nie kończy się w momencie zamknięcia drzwi klasy – to ciągła praca, w której najważniejsza jest troska o rozwój młodego człowieka. Zamiast krytykować, społeczeństwo mogłoby wspierać pedagogów, doceniając ich wkład w przyszłość dzieci.

Czytaj także: