
Złość bez wyraźnej przyczyny, problemy z koncentracją, nagłe zmiany nastroju czy poczucie, że "coś jest nie tak". Wiele kobiet po czterdziestce doświadcza takich objawów, nie łącząc ich z hormonami. Tymczasem to właśnie tak może zaczynać się menopauza, długo zanim pojawią się jej klasyczne sygnały.
Jeszcze kilka lat temu menopauza kojarzyła się głównie z uderzeniami gorąca i zatrzymaniem miesiączki. Tymczasem coraz więcej kobiet doświadcza jej zupełnie inaczej i dużo wcześniej, często już po czterdziestce. Co więcej, pierwsze sygnały bardzo rzadko wyglądają "książkowo". Zamiast klasycznych objawów pojawia się poczucie, że coś w nas się zmienia, ale trudno to uchwycić i nazwać.
Zmiany, które możemy zaobserwować
Jednym z najczęstszych, a jednocześnie najbardziej mylących sygnałów jest nagła zmiana w sferze emocji. Kobiety mówią o rozdrażnieniu, wybuchach złości bez wyraźnej przyczyny, spadku cierpliwości i poczuciu, że reagują nieadekwatnie do sytuacji. Czasem towarzyszy temu lęk, napięcie albo wewnętrzny niepokój, którego wcześniej nie było. Pojawiają się także momenty smutku czy przytłoczenia.
Częste zapominanie
Równolegle wiele kobiet zaczyna doświadczać tzw. mgły mózgowej. Trudniej się skupić, szybciej się męczymy umysłowo, gubimy wątek w rozmowie, zapominamy słowa albo drobne sprawy, które wcześniej nie sprawiały problemu. Towarzyszy temu poczucie spadku sprawczości i pewności siebie, co bywa szczególnie trudne dla kobiet aktywnych zawodowo. Często pojawia się myśl, że to stres, przemęczenie albo wiek, podczas gdy źródłem są zmiany hormonalne zachodzące w organizmie.
Niestandardowe objawy
Zaskakujące bywają także objawy fizyczne, które na pierwszy rzut oka nie mają nic wspólnego z menopauzą. Kołatanie serca, uczucie ucisku w klatce piersiowej, zawroty głowy czy wrażenie niestabilności sprawiają, że kobiety trafiają do kardiologów i neurologów, a wyniki badań nie pokazują nic niepokojącego. Pojawiają się bóle stawów i mięśni, sztywność ciała po nocy, mrowienie kończyn albo nagłe uczucie gorąca.
Nocne pobudki
Zmiany dotyczą także snu. Charakterystyczne jest budzenie się w środku nocy, często między drugą a czwartą nad ranem, z trudnością ponownego zaśnięcia. A czasem nawet jeśli noc jest przespana, rano pojawia się zmęczenie i poczucie niewyspania. Organizm jakby tracił zdolność do pełnej regeneracji, co dodatkowo pogłębia rozdrażnienie i problemy z koncentracją.
Objawy na ciele
Ciało również wysyła subtelne sygnały. Skóra staje się bardziej sucha, wrażliwa, czasem swędzi bez wyraźnej przyczyny. Pojawia się pieczenie oczu, uczucie suchości, zmiana struktury włosów lub ich nasilone wypadanie. Wiele kobiet zauważa też przybieranie na wadze, mimo że dieta i styl życia pozostają bez zmian. A to, jak wiadomo, może być źródłem frustracji i poczucia utraty kontroli nad własnym ciałem.
Kryzys łóżkowy
Nie bez znaczenia są też zmiany w sferze bliskości. Spadek libido, mniejsza potrzeba dotyku czy obniżona tolerancja na fizyczną i emocjonalną bliskość często są interpretowane jako kryzys w związku albo zwyczajne zmęczenie. Tymczasem dla wielu kobiet to kolejny sygnał wczesnej menopauzy, która wpływa nie tylko na ciało, ale też na relacje i sposób przeżywania siebie.
Wszystkie te objawy mogą pojawiać się stopniowo, falami, a nawet znikać na jakiś czas. To właśnie sprawia, że są tak trudne do powiązania z menopauzą. Wiele kobiet przez długi czas szuka innych przyczyn – stresu, wypalenia, problemów zdrowotnych – zanim ktoś nazwie to, co się z nimi dzieje. Tymczasem świadomość, że to może być początek menopauzy, bywa pierwszym krokiem do zrozumienia własnego ciała i odzyskania poczucia równowagi.
