młoda mama trzyma na rękach niemowlaka i całuje go w główkę
Młode mamy z pokolenia Z czują się w roli rodziców wyjątkowo niepewnie. fot. Pressmaster Production Studio/storyblocks.com

Pokolenie Z coraz śmielej wchodzi w rolę rodziców, ale nie ukrywa, że czuje się w tym niepewnie. Młode matki przyznają, że często czują się zagubione i pozbawione wsparcia, które miały wcześniejsze pokolenia. To nie brak kompetencji, lecz efekt wyjątkowo trudnych czasów, w których przyszło im wychowywać dzieci.

REKLAMA

Zetki stawiają pierwsze kroki jako rodzice

Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że matki z pokolenia Z są przełomowe w swoim podejściu do opieki i wychowania dzieci. W mediach coraz częściej pojawiają się jednak ich szczere deklaracje dotyczące niskiego poziomu pewności siebie w roli rodzica. Wiele młodych matek przed trzydziestką przyznaje, że czuje się zagubionych, niepewnych, a czasem wręcz tak, jakby już nigdy miały nie poczuć się naprawdę "na miejscu" w macierzyństwie.

Tymczasem brak pewności siebie wcale nie oznacza, że ktoś nie radzi sobie w danej roli. Często jest wręcz przeciwnie – świadczy o tym, że dana osoba znajduje się na pewnym etapie drogi, która wciąż trwa. Zostając matką w wieku dwudziestu kilku lat, jednocześnie buduje się karierę zawodową, życie towarzyskie, codzienną rutynę, tożsamość i system wsparcia.

To ogromny ciężar. Nic więc dziwnego, że czasami pojawia się poczucie, że wciąż próbuje się zrozumieć świat i sprostać jakiemuś niedoścignionemu wzorcowi.

Podobnych trudności doświadczały wcześniej kobiety z pokolenia milenialsów. Niepewność i brak stabilności są bowiem niemal uniwersalnym elementem młodego rodzicielstwa, niezależnie od generacji. W przypadku Zetek kluczowe znaczenie mają jednak czasy, w których przyszło im wychowywać dzieci.

Starsze pokolenia mogły liczyć na tzw. wioskę – wsparcie bliskiej rodziny, dziadków i krewnych. Z czasem rodzice zaczęli mierzyć się z większą samotnością w rodzicielstwie. Milenialsi często doświadczali braku pomocy ze strony starszych pokoleń i próbowali budować własne wioski z przyjaciół czy sąsiadów.

Niepewność wynika ze specyficznych czasów

Zetki stoją przed jeszcze trudniejszym wyzwaniem. Dorastały w czasach, gdy życie społeczne stało się bardziej fragmentaryczne i kruche. Przeżyły izolację pandemiczną w okresie, w którym relacje rówieśnicze są kluczowe dla rozwoju. To sprawia, że dziś trudniej jest im budować wokół siebie zaufaną społeczność – a bez niej stworzenie własnej wioski bywa niemal niemożliwe.

Dodatkowo przyszło im rodzić i wychowywać dzieci w wyjątkowo niepewnych czasach: w cieniu konfliktów zbrojnych, kryzysów gospodarczych i lęku o przyszłość. W takiej rzeczywistości trudno o spokój i poczucie kontroli, zwłaszcza gdy dopiero wchodzi się w nową rolę życiową.

Badania pokazują, że pewność siebie matek jest ściśle powiązana ze wsparciem społecznym, stabilnością emocjonalną oraz przewidywalnymi rutynami. Gdy te elementy dopiero się kształtują, niepewność naturalnie się nasila. Jednym słowem – Zetki nie mają trudniej dlatego, że są gorszymi rodzicami, lecz dlatego, że przyszło im wychowywać dzieci w wyjątkowo wymagających czasach.

Oczywiście często słyszy się, że to pokolenie rodziców prezentuje podejście niezrozumiałe dla starszych generacji. Wystarczy wspomnieć choćby o tym, że zamiast tradycyjnego czytania książek, młodzi rodzice sięgają po audiobooki czy podcasty dla dzieci. Te wybory nie biorą się jednak znikąd.

Zetki same dorastały w okresie gwałtownego rozwoju technologii i bardzo wczesnego kontaktu z cyfrowym światem. Dla nich technologia jest naturalnym elementem codzienności – nic więc dziwnego, że w podobny sposób wychowują własne dzieci.

Potrzeba czasu i doświadczenia

To również tłumaczy obniżony poziom pewności siebie w nowej roli. Zbyt intensywny kontakt z technologią może sprzyjać problemom psychicznym i zaburzeniom w postrzeganiu siebie. Z drugiej strony to właśnie to pokolenie jako pierwsze tak otwarcie i głośno mówi o zdrowiu psychicznym.

Badania pokazują, że matki, które potrafią rozpoznawać swoje potrzeby emocjonalne i szukają wsparcia w ich zaspokajaniu, w dłuższej perspektywie radzą sobie lepiej – szybciej adaptują się do nowej roli i budują pewność siebie w bardziej stabilnym tempie.

Co więcej, poczucie własnej wartości wypracowane w trudnych i niepewnych czasach może zaprocentować w przyszłości. Obecny brak pewności siebie nie wynika z braku kompetencji, lecz z braku doświadczenia – a to przychodzi z czasem. Gdy go nabiorą, ich spojrzenie na własne rodzicielstwo prawdopodobnie się zmieni.

Dlatego jeśli masz w swoim otoczeniu młodą mamę, która zmaga się z lękami i niepewnością, możesz zrobić jedną, bardzo ważną rzecz. Okaż jej wsparcie, życzliwość i zaproś ją do swojej wioski.

Źródło: mother.ly, pmc.ncbi.nlm.nih.gov

Czytaj także: