
Nebulizacja stała się w Polsce niemal standardem przy każdej infekcji u dziecka. Pulmonolog dr hab. n. med. Wojciech Feleszko zwraca jednak uwagę, że takie podejście budzi wątpliwości i nie zawsze ma uzasadnienie medyczne.
Nebulizacja stała się w Polsce jednym z najczęściej zalecanych sposobów leczenia infekcji u dzieci. Katar, kaszel, przeziębienie, a nawet lekka chrypka bardzo często kończą się zaleceniem inhalacji. Właśnie tę powszechność stosowania nebulizacji poddaje w wątpliwość dr hab. n. med. Wojciech Feleszko, pediatra i pulmonolog, który w jednej ze swoich rolek na profilu @dr_feleszko zwraca uwagę na problem nadmiernego i nie zawsze uzasadnionego sięgania po to rozwiązanie.
Nebulizacje głównie w Polsce
Lekarz podkreśla, że w wielu krajach nebulizacja nie jest tak powszechną metodą leczenia dróg oddechowych jak w Polsce. U nas bywa zalecana rutynowo, często bez jasnego wskazania medycznego. – Mam wątpliwość, czy rzeczywiście zawsze jest potrzebna – zaznacza specjalista, przypominając, że każda metoda leczenia powinna mieć konkretny cel.
Czym jest nebulizacja?
Nebulizacja polega na podawaniu leku lub innej substancji w postaci aerozolu, który dziecko wdycha przez ustnik lub maskę. Dzięki temu preparat trafia bezpośrednio do dróg oddechowych.
Nebulizację stosuje się przede wszystkim w chorobach dolnych dróg oddechowych, takich jak astma, obturacyjne zapalenie oskrzeli czy w leczeniu zaostrzeń chorób przewlekłych. Bywa także pomocna w niektórych przypadkach zapalenia krtani, gdy konieczne jest podanie leków wziewnych. Nie jest natomiast standardem leczenia zwykłego kataru czy łagodnych infekcji wirusowych.
Co się stosuje przy nebulizacji?
Najczęściej zalecanym i bezpiecznym preparatem do nebulizacji jest 0,9-procentowy roztwór soli fizjologicznej, który nawilża drogi oddech i ułatwia usuwanie wydzieliny. W niektórych sytuacjach lekarz może zalecić sterydy, ale są to już ściśle określone wskazania.
Problem pojawia się wtedy, gdy nebulizacja zaczyna być stosowana rutynowo, bez refleksji nad tym, czy przyniesie realną korzyść. W wielu przypadkach wystarczające są odpoczynek, odpowiednie nawodnienie i obserwacja.
Warto dlatego pytać lekarza o wskazania do nebulizacji. To metoda, która w odpowiednich sytuacjach bywa bardzo pomocna, ale stosowana automatycznie może być po prostu zbędna. Tym bardziej, że dzieci zwykle niechętnie się jej poddają, a – jak zauważa lekarz – mogłyby ten czas lepiej spożytkować.
Zobaczcie sami:
