Barbara Nowacka
Ten dzień maturzyści zapamiętają na długo. fot. Polish presidency of the Council of the European Union Security/flickr.com

Barbara Nowacka pojawiła się na studniówce maturzystów XXXII LO w Łodzi i zatańczyła z nimi poloneza. Ministra edukacji mówiła o dorastaniu, stresie przed maturą i znaczeniu tej wyjątkowej nocy, która – jak przyznała – często zostaje w pamięci dłużej niż sam egzamin.

REKLAMA

Studniówka jako symbol wejścia w dorosłość

Barbara Nowacka wzięła udział w balu studniówkowym uczniów XXXII Liceum Ogólnokształcącego w Łodzi. Razem z maturzystami, w pierwszej parze, zatańczyła poloneza. Jak podkreślała w swoim wystąpieniu, ta noc ma wyjątkowe znaczenie dla młodych ludzi.

– Bo studniówkę pamięta się zawsze, często lepiej niż maturę. Bal studniówkowy to symboliczne przejście w dorosłość. Dzisiaj jesteście o krok bardziej gotowi do przyszłych wyzwań – powiedziała, zwracając się do uczniów.

Zabawa, ale z tyłu głowy matura

Ministra nie ukrywała, że studniówka jest momentem oddechu przed intensywnym czasem nauki. Życzyła młodzieży dobrej, ale rozsądnej zabawy, a zaraz potem, aby skupiła się na nadchodzącym egzaminie dojrzałości.

– Po drugie, życzę wam sukcesów na maturze. To bardzo ważny dla was egzamin, bo będziecie się nim posługiwać przez lata. Ukształtuje on to, w którym kierunku pójdziecie, więc od jutra rana, no dobrze, popołudnia, nie zmarnujcie żadnego dnia – mówiła.

"Jako mama maturzysty wiem, jaki to stres"

W rozmowie z PAP Barbara Nowacka przyznała, że patrzy na maturzystów nie tylko jako ministra, ale też jako matka.

– Jako mama maturzysty wiem, że mają oni świadomość nadchodzącego egzaminu, uczą się pilnie. Studniówka jest momentem, w którym można się trochę zabawić, a po niej trzeba już odliczać dni – powiedziała.

Zaznaczyła też, że młodzież szkolna jest dumą Polski. Pełną energii, pewności siebie i potencjału.

Nauka i przyszłość w Polsce

Nowacka wyraziła nadzieję, że maturzyści po egzaminach zdecydują się kontynuować edukację i rozwijać swoją przyszłość w kraju. Jej zdaniem to właśnie młodzi ludzie są kluczem do dalszego rozwoju Polski.

– Rozwijamy się wspaniale, ale będziemy się rozwijać jeszcze lepiej jako kraj, jeśli ludzie tacy jak wy, pełni pasji, talentów, nadziei, sił, energii, zdecydują się pracować dla Polski – przekonywała.

Stres przed polonezem i powrót do 1994 roku

Ministra przyznała, że sama stresowała się występem na parkiecie. Jak zdradziła, ostatni raz tańczyła poloneza podczas własnej studniówki, w 1994 roku. Ten moment był więc dla niej osobistym powrotem do młodzieńczych wspomnień.

Głos zabrała także dyrektorka XXXII LO w Łodzi, Małgorzata Michalska. Zwróciła się do uczniów z prośbą, by uwierzyli w siebie i swoje możliwości.

– Bardzo chciałabym, abyście za sto dni, na maturze, czuli w sobie spokój, siłę i głębokie przeświadczenie, że wszystko się uda. Życzę również wam, żebyście nie zgubili tej dzisiejszej iskry, która świeci w waszych oczach i by ten pierwszy bal był nie tylko pięknym wspomnieniem, ale także dobrą wróżbą na przyszłość – podkreśliła.

Studniówka minie, emocje opadną, a odliczanie do matury ruszy na serio. Jak pokazują słowa Barbary Nowackiej, ta jedna noc może zostać z młodymi na całe życie.

Tegoroczne egzaminy maturalne rozpoczną się 4 maja.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: