dzieci w klasie
Listopad bez lekcji, za to z projektami i pracą w grupach? Nowy pomysł MEN budzi emocje. fot. Storyblocks.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada wprowadzenie tzw. tygodnia projektowego w szkołach podstawowych. Choć prezydent Karol Nawrocki nie podpisał reformy oświaty, resort Barbary Nowackiej planuje zmiany poprzez rozporządzenia. Nowa formuła nauki ma ruszyć od 1 września 2026 roku.

REKLAMA

MEN nie odpuszcza po wecie prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał przygotowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej reformy oświaty, ale w MEN nikt nie mówi o wycofaniu się ze zmian. Wiceszefowa resortu Katarzyna Lubnauer jasno zapowiedziała, że część rozwiązań zostanie wdrożona inną drogą.

Weto nie zatrzyma zmian, które są potrzebne polskiej szkole. Tam, gdzie to możliwe, będziemy je wprowadzać rozporządzeniami, choćby poprzez aktualizację podstaw programowych – tłumaczyła Lubnauer.

Jak dodała, celem jest to, by dobre praktyki z najlepszych szkół stały się standardem w całym systemie.

Tydzień projektowy zamiast zwykłych lekcji

7 stycznia w Rządowym Centrum Legislacji opublikowano projekt rozporządzenia dotyczący planu nauczania w szkołach podstawowych. Jednym z kluczowych zapisów jest wprowadzenie tzw. tygodnia projektowego.

W tym czasie uczniowie nie będą realizować standardowego planu lekcji. Zamiast tego, wspólnie z nauczycielami wybiorą temat projektu, ustalą zasady pracy i będą działać zespołowo. Nie tylko w obrębie jednej klasy, ale także między klasami i rocznikami.

MEN: mniej teorii, więcej umiejętności

Resort edukacji podkreśla, że tydzień projektowy ma wzmacniać to, czego dziś w szkole często brakuje. Chodzi o praktyczne wykorzystanie wiedzy i rozwijanie kompetencji społecznych.

MEN tłumaczy, że "inicjatywa ma na celu zwiększenie nacisku na rozwijanie u uczniów praktycznych umiejętności, a także rozwijanie umiejętności interpersonalnych". Projekty mają łączyć wiedzę z różnych przedmiotów i uczyć współpracy, planowania oraz odpowiedzialności.

Kto zdecyduje o terminie? Odpowiedź nie jest jednoznaczna

Rozporządzenie nie narzuca jednego konkretnego terminu tygodnia projektowego. O tym, kiedy się odbędzie i jak będzie zorganizowany, zdecyduje dyrektor szkoły w porozumieniu z radą pedagogiczną.

Wychowawcy będą zobowiązani poinformować uczniów o terminach już na początku roku szkolnego. To istotne, bo w czasie tygodnia projektowego nie będzie tradycyjnych lekcji, kartkówek ani sprawdzianów.

Listopad budzi największe emocje

Po ujawnieniu projektu rozporządzenia wielu nauczycieli zaczęło wskazywać listopad jako naturalny moment na realizację tygodnia projektowego. Szybko pojawiły się jednak głosy sprzeciwu ze strony rodziców, którzy zwracają uwagę na zmęczenie uczniów w tym okresie roku.

Jeżeli rada pedagogiczna tak zdecyduje, to tydzień projektowy będzie w listopadzie. Rzeczywiście chodzi nam o to, by dzieci oderwać trochę od ławek, zaproponować inną formę pracy, by uczyły się pracować w zespole, ale też wykorzystywać wiedzę z kilku dziedzin. Ale termin będzie decyzją szkół – zapewniła Katarzyna Lubnauer.

Zgodnie z zapowiedziami MEN, nowe zasady mają wejść w życie od 1 września 2026 roku.

Źródło: Rzeczpospolita

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: