rodzina podczas sylwestra przy stole pali zimne ognie
Noworoczne postanowienia dla rodziców powinny być proste i realne do wykonania. fot. petrunine/storyblocks.com

Przełom roku to czas postanowień noworocznych: także dla rodziców, którzy chcą być spokojniejsi, bardziej obecni i lepiej zorganizowani. Problem w tym, że ambitne deklaracje szybko przegrywają z chorobami dzieci, pracą i codziennym zmęczeniem. Dlatego, zamiast pytać, jakim rodzicem chcemy być, warto sprawdzić, co naprawdę ułatwi nam życie.

REKLAMA

Postanowienia na nowy rok dla rodziców

Przełom grudnia i stycznia to bez dwóch zdań czas postanowień noworocznych. Także tych rodzicielskich. Chcemy być spokojniejsi, bardziej obecni, cierpliwsi, mieć więcej czasu i przestrzeni na pielęgnowanie relacji.

Obiecujemy sobie mniej ekranów, więcej czytania, lepszą dietę i więcej wspólnych chwil. Problem w tym, że większość tych planów przegrywa z rzeczywistością szybciej, niż zdążymy zapisać je w kalendarzu. Bo przychodzi choroba dziecka, niewyspanie, praca, stres i cała proza życia.

Zamiast znowu się łudzić, że od stycznia 2026 znowu zmienisz całe swoje życie, w tym też to rodzicielskie, daruj sobie. Przepraszam za bezpośredniość, ale zamiast pustych słów mam dla ciebie propozycje, jak zmienić coś realnie. Zamiast pytać: "Jakim rodzicem chcę być?", zapytaj: "Co realnie ułatwi nam codzienne funkcjonowanie". I to właśnie takie postanowienia mają największą szansę przetrwać do wiosny.

1. Ustalamy plan na chorobę dziecka

Choroby dzieci zimą nie są zaskoczeniem. Zaskakuje brak konkretnego planu. Ustal z partnerem już na początku roku, kto z was bierze dni opieki na dziecko, jak w razie nagłych sytuacji dzielicie się L4 na dziecko, co robimy, gdy choroba będzie trwała dłużej niż tydzień. Taki plan nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale zdejmie z barków część stresu w kryzysowym momencie, bo będziecie mieli gotowe punkty do realizacji.

2. Odpuszczamy perfekcję w tygodniach chorobowych

Gdy dziecko choruje, domowa rutyna często odchodzi w zapomnienie. Nie miej wyrzutów sumienia, przecież wiadomo, że skoro pracujesz zdalnie i masz w domu chore dziecko, to może się nie udać bez seansu bajkowego w południe. I to jest w porządku.

Postanowienie, które naprawdę zadziała, brzmi: "w czasie choroby odpuszczamy". Jest więcej bajek, prostsze jedzenie, mniej ambitnych aktywności. To nie porażka wychowawcza, tylko strategia przetrwania dla całej rodziny.

3. Dbamy o rodzica tak samo jak o dziecko

Rodzice często ignorują własne zmęczenie i choroby. Tymczasem bardzo praktycznym postanowieniem jest uznanie, że dorosły też ma prawo do odpoczynku. Jeśli jeden rodzic jest zmęczony i przebodźcowany, nie ma aż tyle cierpliwości i spokoju dla dzieci. W takiej chwili powinien wejść na scenę drugi rodzic, zapewnić dzieciom niezbędną opiekę, by ten drugi mógł odetchnąć.

4. Stawiamy na małe, konkretne zmiany

Zamiast wielkich deklaracji warto wybierać mikro-postanowienia. Nie takie polegające na tym, że ogólnie będziemy bardziej obecni. Raczej konkrety typu: "jemy razem kolację trzy razy w tygodniu" albo "nie scrolluję w czasie usypiania dziecka". Małe zmiany są łatwiejsze do utrzymania i szybciej dają poczucie sukcesu, a więc i motywację do dalszego trwania w postanowieniu.

5. Porządkujemy sprawy organizacyjne

Styczeń to dobry moment, by sprawdzić, jakie świadczenia nam przysługują, ile dni opieki zostało, gdzie składa się wnioski i co zrobić w razie długiej choroby dziecka. To moment na porządki w swoich i dzieci badaniach profilaktycznych, finansach i dokumentach. To nudne postanowienie, ale jedno z najbardziej odciążających psychicznie.

6. Przestajemy porównywać się z innymi

Jedni rodzice mają pomoc dziadków, inni pracę zdalną, jeszcze inni dzieci, które prawie nie chorują. Postanowienie, które naprawdę pomaga, to skupienie się na własnych warunkach, a nie na cudzym życiu z mediów społecznościowych.

Z doświadczenia wiem, że załamywanie rąk i narzekanie nigdy nie rpzynosi pozytywów. Nie bronię całkowicie chwili użalania się nad sobą, ale po momencie zwątpienia, dużo lepiej zadziała odcięcie się od źródeł frustracji i skupienie na tym, by "grać satysfakcjonująco kartami, które mamy".

Postanowienia noworoczne rodziców nie powinny mieć nic wspólnego z byciem idealnym. Mają za to wiele wspólnego z tym, by było trochę łatwiej, spokojniej i bardziej po ludzku. I właśnie dlatego mają szansę się udać.

Czytaj także: