
Nauczyciele od lat pracują w warunkach, które sprzyjają przemęczeniu, frustracji i poczuciu winy. Zamiast realnego wsparcia słyszą zarzuty o roszczeniowość i brak zaangażowania, choć system opiera się na ich poświęceniu. Słowa polonistki z apelem do pedagogów przypominają, że nauczyciel ma prawo do granic, zdrowia i godnej pracy.
Nauczyciele pracują w niezwykle trudnych warunkach
Nauczyciele niestety od wielu lat nie są w Polsce doceniani. Nie tylko regularnie muszą walczyć o podwyżki swoich pensji i lepsze warunki pracy, ale obrywa im się również od społeczeństwa. Zamiast docenienia za dźwiganie ciężaru odpowiedzialności za edukację, słyszą wyłącznie pretensje o to, że są "roszczeniowi i niewdzięczni".
Wiele osób zapomina jednak, że nauczyciel to przede wszystkim człowiek, który ma prawo do godnej płacy za swoją pracę. Do bycia zmęczonym, przeciążonym, chorym. Napisała ostatnio o tym Agnieszka Cegłowska Lepszy, która prowadzi facebookowy profil "Polski Rulez".
"Może pracujesz z zapaleniem krtani, a może właśnie pozwalasz sobie na L4. Może tworzysz sprawdziany od zera, a może korzystasz z gotowych materiałów. Może kupujesz za własne pieniądze pomoce i drobne nagrody, a może stawiasz wyraźną granicę i nie bierzesz na siebie kosztów systemu. Może jedziesz na wycieczkę, choć wiesz, że czas nie jest rozliczony, a może mówisz 'nie', bo dbasz o własny dobrostan" – zaczyna wpis nauczycielka.
Dalej wymienia inne sytuacje, w których pedagodzy są gorzej traktowani, niż inni pracownicy. Następnie dodaje: "Nauczycielu, Nauczycielko – proszę, przestań się tłumaczyć. Twoje decyzje nie są przypadkowe. W każdej z nich zawiera się to, kim jesteś dziś: Twoje zasoby, Twoje doświadczenie, Twoje zmęczenie, Twoje priorytety, Twoje granice. W tym zawodzie nie ma jednej słusznej ścieżki. Jest za to tysiąc odcieni codzienności, w których stale ważysz, co jest możliwe, a co przekracza granicę zdrowego rozsądku i zdrowia" – zauważa polonistka.
Nie trzeba być męczennikiem szkolnego systemu
Podkreśla też, że wielu nauczycieli ma poczucie, że wciąż musi walczyć i udowadniać, że na coś zasługuje. A naprawdę ogrom z tych rzeczy powinno być dla nich dostępnych bez walki i frustracji.
"Masz prawo wybierać. Masz prawo zmieniać zdanie. Masz prawo odpuszczać. Masz prawo pracować tak, jak pozwala Ci aktualna sytuacja w szkole i w życiu. Zbudowanie mądrej praktyki nauczycielskiej nie polega na spełnianiu oczekiwań wszystkich wokół, lecz na byciu w zgodzie ze sobą: z tym, co masz, czego potrzebujesz i co możesz dać. Nie tłumacz się. Po prostu bądź człowiekiem w systemie, który często zapomina, że nauczyciel też nim jest" – komentuje ostatecznie Cegłowska Lepszy.
Jej słowa powinien przeczytać każdy pedagog, który codziennie funkcjonuje w permanentnym poczuciu winy. Czują winę za to, że są na zwolnieniu lekarskim, że nie robią "czegoś ekstra", że stawiają granice rodzicom, uczniom i dyrekcji. Tymczasem szkoła od lat opiera się na tym, że nauczyciele bez gadania robią o wiele więcej niż to, za co dostają pensje. Poświęcają w imię systemu własny czas, zdrowie i pieniądze, a w zamian słyszą, że i tak robią za mało.
Coraz częściej jednak nauczyciele głośno mówią "dość" i przypominają, że bez zadbania o siebie nie da się dobrze zadbać o uczniów. Szacunek do tego zawodu nie zaczyna się od wielkich deklaracji, ale od akceptacji, że nauczyciel nie jest maszyną do realizowania podstawy programowej. Jest człowiekiem, który ma prawo do zmęczenia, odpoczynku i godnych warunków pracy – bez ciągłego tłumaczenia się, usprawiedliwiania i walki o rzeczy absolutnie podstawowe.
