
Czasem dziecko wydaje się "idealne" – zawsze posłuszne, uśmiechnięte i bezproblemowe. Ale za tą grzecznością może kryć się lęk przed odrzuceniem, zranieniem albo pragnienie zadowolenia rodzica za wszelką cenę. Warto nauczyć się rozpoznawać, kiedy "grzeczność" dziecka to nie cecha charakteru, lecz sygnał, że w środku toczy emocjonalną walkę.
Z pozoru to marzenie każdego rodzica: dziecko, które się słucha, nie krzyczy, pomaga, nie marudzi. Ale czasem za tą "grzecznością" kryje się coś znacznie bardziej złożonego – lęk przed zawiedzeniem rodzica, przed jego złością, rozczarowaniem lub utratą uwagi.
Dziecko może nauczyć się, że miłość dostaje tylko wtedy, gdy spełnia oczekiwania. I wtedy przestaje być sobą.
Dlaczego dziecko chce być "idealne"?
Wielu rodziców nieświadomie wysyła komunikaty w stylu: "Nie płacz, przecież nic się nie stało", "Bądź dzielny, nie denerwuj się", "Jestem z ciebie dumna, że nie sprawiasz kłopotów".
Dla dorosłego to może być forma wsparcia, ale dziecko odbiera to inaczej. Jak sygnał, że jego emocje są czymś niewłaściwym. W rezultacie uczy się tłumić złość, smutek czy frustrację, by pozostać "dobrym".
Jak rozpoznać, że dziecko udaje "grzeczne", żeby nie zawieść rodzica? Nr 2 wiele wyjaśnia
Nie ma jednego wzorca, ale jest kilka charakterystycznych zachowań, które mogą zaniepokoić:
1. Dziecko unika konfliktów za wszelką cenę, przeprasza nawet wtedy, gdy nie zrobiło nic złego.
2. Często mówi: "Nie chcę, żebyś się gniewała" lub "Nie chcę, żebyś była smutna". Bierze odpowiedzialność za emocje dorosłych.
3. Ma trudność z mówieniem o swoich uczuciach: zapytane, jak się czuje, odpowiada krótko: "Dobrze", "Ok".
4. Nadmiernie się kontroluje, ponieważ boi się pobrudzić, popełnić błąd, dostać uwagę.
5. Zdarza mu się pomagać "za bardzo", np. sprzątać po innych, pilnować, żeby nikt się nie pokłócił.
Dziecko, które nie krzyczy, może wcale nie być szczęśliwe
Dla wielu rodziców trudne emocje dziecka są wyzwaniem – szczególnie złość czy bunt. Ale warto pamiętać, że gniew, smutek, frustracja są częścią rozwoju emocjonalnego.
Dziecko, które nigdy się nie złości, może po prostu nie czuć się bezpiecznie, by to robić. Jeśli nie ma przestrzeni na złość w relacji z rodzicem, nauczy się, że jego uczucia są nieważne – i zacznie je ukrywać.
