Nastolatka siedzi przed pralką pełną prania
Nastolatek jest w stanie wykonywać te same obowiązki, co osoba dorosła storyblock.com

Kiedy w domu dorasta nastolatek, temat obowiązków wraca jak bumerang. Rodzice zastanawiają się, ile wymagać od dziecka i czy zakres ich obowiązków jest adekwatny do wieku. Jedni uważają, że młodzież powinna mieć jasno określone zadania w domu, inni – że przy napiętym grafiku zajęć pozalekcyjnych, lepiej dać im odetchnąć.

REKLAMA

"Mamy, powiedzcie mi jakie obowiązki mają wasze nastolatki w domu? Moja córka ma 15 lat i miga się od wszystkiego. Czasem się zastanawiam, czy nie wymagam od niej za dużo? Ale z drugiej strony, ja w jej wieku musiałam gotować obiad dla całej rodziny…" – napisała pewna mama na forum.

Jej pytanie wywołało dyskusję, bo temat domowych obowiązków wśród nastolatków zawsze budzi pewnego rodzaju kontrowersje. Jakie zadania naprawdę powinny należeć do dzieci w tym wieku i jak je do tego motywować?

Co powinien robić nastolatek w domu?

Rodzice często zastanawiają się, czy wymagają od swoich dzieci za dużo, czy wręcz przeciwnie – zbyt mało. Z jednej strony pamiętają własne dzieciństwo, gdy w wieku 13 czy 15 lat sami zajmowali się młodszym rodzeństwem, gotowali obiady czy robili zakupy. Z drugiej – dziś wielu nastolatków spędza popołudnia na zajęciach dodatkowych, a do domu wraca dopiero wieczorem, więc trudno oczekiwać, że będą jeszcze "ogarniać" dom.

Dlaczego obowiązki są ważne?

Tymczasem warto zauważyć, że obowiązki domowe uczą dziecko odpowiedzialności, samodzielności i tego, że rodzina jest zespołem, w którym każdy ma swoją rolę. To też pokazuje dziecku, że ubrania nie trafiają do szafy same, a kolacja nie pojawia się magicznie na stole – najpierw trzeba zrobić zakupy i przygotować ją. Wspólne dbanie o dom pokazuje nastolatkowi, że jego wkład ma znaczenie i że jest częścią większej całości.

Ważne jest tylko to, żeby zadania dopasować do wieku i możliwości dziecka. 12-latek nie musi przecież gotować całego obiadu, ale może posprzątać pokój, włożyć rzeczy do zmywarki czy nakarmić psa. Starszy nastolatek może już zajmować się praniem, robieniem zakupów czy koszeniem trawy. Kluczem jest regularność i jasne zasady – żeby dziecko wiedziało, że pewne rzeczy są jego obowiązkiem, a nie przysługą dla rodziców i że robi to także dla własnego dobra.

Co na to inni rodzice?

Pod postem mamy, która zastanawiała się, czy nie wymaga od córki zbyt wiele, pojawiło się mnóstwo komentarzy. Oto niektóre z nich:

"Syn prawie 17 lat – 'zmywarkę robi' na zmianę z młodszym bratem, koszenie trawy w sezonie, wynoszenie śmieci, odkurzanie. Jak potrzeba, to posprząta łazienkę czy umyje podłogi. Młodszy syn (11 lat) – właśnie zmywarka, miski dla zwierząt, śmieci. Każdy ogarnia swój pokój, ja wkraczam tylko od czasu do czasu, żeby dopilnować większego porządku."

"Syn 16 lat. Odkurza, myje podłogi, ogarnia zmywarkę, śmieci, zrobi pranie, wywiesi i składa. Dba o nasze dwa psy, czyli spacer i karmienie. Robi zakupy, gdy wracamy późno z pracy. Pomaga w ogrodzie, przy majsterkowaniu, naprawach. Nie lubi gotowania, więc go nie zmuszam. Jest bardzo chętny do pomocy i zawsze można na niego liczyć."

"Syn 12 lat – śmieci, zmywarka, odkurzanie mieszkania. Czasami pomoc przy obiedzie, ogarnięcie prania z suszarki. Swój pokój sprząta sam – ja tam nie wchodzę od dwóch lat. Reszta w zależności od sytuacji."

"Córka 13 lat i syn 17 lat. Od małego mają dostosowane obowiązki. Sprzątają pokoje, nakrywają do stołu, rozwieszają pranie, dbają o kota – kuwetę i jedzenie. Wynoszą śmieci. Córka dodatkowo pomaga w kuchni. Mają sporo zajęć pozalekcyjnych, więc obowiązki są podzielone tak, by nie były nadmiernym obciążeniem."

Obowiązki domowe nie są więc żadnym "katowaniem" dziecka, a formą nauki życia. Ważne, by nie przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę – nie traktować nastolatka jak służącego, ale też nie zwalniać go z odpowiedzialności. Bo jeśli nie nauczy się współpracy w domu, trudno oczekiwać, że w dorosłym życiu będzie potrafił dobrze funkcjonować w zespole – czy to rodzinnym, czy zawodowym.