nastolatek z telefonem w klasie
Postanowiłam, że nie przejdę obok tej sytuacji obojętnie. fot. pl.123rf.com
Reklama.

Zaskakująca sytuacja na lekcji

"Pracuję w szkole podstawowej od 8 lat i opowiem wam o sytuacji, która dosłownie mnie zamurowała. Lekcja matematyki jak każda inna – uczniowie, książki na stole, ja zaczynam omawiać nowy temat. Nagle dostrzegłam, że Marcin, jeden z moich uczniów, zupełnie nie zwraca uwagi na to, co mówię, a jego wzrok jest skupiony na telefonie. Jego ręka porusza się pod ławką, a ekran świeci. Co robił? Gdy do niego podeszłam, zauważyłam, że scrolluje TikToka. Byłam wkurzona i rozczarowana, bo takie zachowanie nie powinno mieć miejsca podczas lekcji. Zbliżyłam się więc do niego i spokojnym głosem zapytałam, co robi...

Jego reakcja? Szczyt bezczelności

Marcin spojrzał na mnie z niewinnym uśmiechem, jakby to, co robił, było zupełnie normalne. Po chwili padły słowa, które zapamiętam na zawsze...

'Niech się pani cieszy, że przynajmniej nie śpię na lekcji' – odpowiedział, jakby właśnie wygłosił bardzo logiczną wymówkę.

Byłam w szoku. To było tak bezczelne, że przez chwilę nie wiedziałam, jak na to zareagować. Uczeń zupełnie nie poczuwał się do winy, ani nie okazał najmniejszej skruchy. Co gorsza, traktował całą sytuację, jakby to była moja wina, że w ogóle zwróciłam mu uwagę, że woli koncentrować się na telefonie, a nie na tablicy.

Z jednej strony chciałam zareagować od razu, ale z drugiej strony jego odpowiedź była tak absurdalna, że poczułam mieszankę wściekłości i rozbawienia. Technologia w życiu młodych ludzi stała się czymś nieodłącznym, ale widzę też, jak łatwo tracą szacunek do zasad, które powinny obowiązywać. Może Marcin nie zdaje sobie sprawy, że szkoła to nie tylko miejsce na naukę, ale także na naukę odpowiedzialności i szacunku do innych ludzi oraz zasad.

Postanowiłam, że nie przejdę obok tej sytuacji obojętnie. Poprosiłam Marcina o oddanie telefonu na resztę lekcji i wytłumaczyłam, że takie zachowanie jest absolutnie nieakceptowalne. Na szczęście po mojej interwencji już więcej nie sprawiał problemów. Cała sytuacja przypomniała mi jednak, jak ważne jest, byśmy jako nauczyciele byli konsekwentni, nie tylko w nauce, ale także w egzekwowaniu zasad".

(Imiona bohaterów zostały zmienione).

Napisz do mnie na maila: anna.borkowska@mamadu.pl
Czytaj także: