zagadka matematyczna
Dwa plus dwa to nie problem, ale to równanie z dwójkami zbija z tropu. fot. mamaDu.pl
Reklama.

Matematyka bywa zaskakująca

Matematyka ma to do siebie, że potrafi zaskakiwać. Niby znamy zasady, niby pamiętamy wszystko ze szkoły, ale wystarczy jeden drobny szczegół, żeby się pogubić. Zwłaszcza gdy dostajemy równanie pełne tych samych cyfr albo gdy ktoś podsuwa nam zagadkę, która wygląda banalnie, ale w rzeczywistości kryje w sobie haczyk. W takich momentach można poczuć się jak na sprawdzianie z matematyki w podstawówce – niby wszystko się wie, ale ręka jakoś niepewnie kreśli wynik.

Niektóre zadania to prawdziwe pułapki dla dorosłych, chociaż dzieci rozwiązują je bez trudu. Dlaczego? Bo my często za dużo kombinujemy albo zapominamy o podstawowych zasadach. Dzieci natomiast podchodzą do tego prosto – bez analizowania, czy ktoś chce ich wkręcić. No dobrze, ale przejdźmy do rzeczy. Jak wygląda to konkretne zadanie i dlaczego aż tylu dorosłych na nim poległo?

Jak obliczyć prawidłowy wynik?

Równanie, które sprawiło problem wielu osobom, wygląda tak:

2+2(2+2× 0)+2×0=?

Wydaje się proste, prawda? Ale jeśli nie pamiętasz odpowiedniej kolejności wykonywania działań, możesz się pomylić. A więc przypomnijmy:

Najpierw obliczamy wyrażenie w nawiasie, ale zgodnie z zasadami – mnożenie wykonujemy przed dodawaniem.

Następnie rozwiązujemy mnożenie poza nawiasami.

Dopiero na końcu dodajemy i odejmujemy liczby od lewej do prawej.

Lecimy krok po kroku:

2+2(2+2x0)+2x0=? 2+2(2+0)+2x0=? 2+2(2+0)+0=? 2+4+0=6

Właściwa odpowiedź to 6!

Dlaczego tak wiele osób popełnia błąd?

Czemu więc tyle dorosłych wpada w pułapkę i podaje błędne odpowiedzi, takie jak 0 lub 8? Powodów jest kilka. Po pierwsze – błąd w kolejności działań. Wiele osób automatycznie zaczyna od dodawania, zamiast najpierw rozwiązać mnożenie w nawiasie. Po drugie – zwyczajne zagubienie w liczbach. Kiedy w jednym równaniu pojawia się dużo tych samych cyfr, łatwo coś przeoczyć.

Przyznaję, sama na początku źle policzyłam i już byłam gotowa wpisać błędny wynik. Dopiero kiedy drugi raz przeanalizowałam działania, zauważyłam swój błąd. Takie zagadki świetnie pokazują, że nawet proste równania mogą być zdradliwe. I w sumie dobrze – to przynajmniej przypomina nam, że warto czasem odświeżyć wiedzę z matematyki.

Czytaj także: